Czy oglądanie porno może szkodzić naszej psychice?

Oglądamy filmy porno. Wiemy, że stosunek seksualny nieczęsto wygląda tak, jak jest to pokazane na ekranie. Panie nie wyglądają jak aktorki z branży, panowie też aktorów nie przypominają. Rzadziej uprawiamy seks w środku dnia na kuchennym stole, częściej przed snem we własnym łóżku. Nasza otwartość na różne eksperymenty z partnerem zależy głównie od naszej osobowości i pewności siebie. Porno ogląda wiele osób – żeby się pobudzić, z ciekawości… Mówi się, że filmy dla dorosłych są szkodliwe, bo wypaczają obraz stosunku i wpędzają nas w kompleksy, ale czy mogą nam poważnie zaszkodzić? Idealne pytanie dla seksuologa!
 
 
Porno? 
 
 
Tysiące filmów porno znajdują się w sieci, a dostęp do nich jest praktycznie nieograniczony. Filmy podzielone na kategorie (nieee, proszę samemu sobie zobaczyć…) są rzeczywiście różne – takie z fabułą, takie gdzie fabuła jest nieistotna, bardziej rzeczywiste i mniej. Innymi słowy – jak każdy film mogą mieć mniej lub więcej wspólnego z rzeczywistością, którą przynajmniej w teorii mają odwzorowywać. 
 
 
Ich funkcja? Przede wszystkim pobudzenie seksualne oraz w efekcie rozładowanie napięcia seksualnego – to pozytywne skutki oglądania filmów dla dorosłych, bo nagromadzona w nas frustracja związana z seksem może poczynić naprawdę duże spustoszenie w naszym stanie psychicznym. 
 
 
Bo seks jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka, tak jak jedzenie i picie! Trzeba być tego świadomym. To jedna z tych potrzeb, bo których zaspokojenia wzywa nas ciało – sterują nimi najbardziej pierwotne części mózgu. Z pobudzaniem się za pomocą porno trzeba jednak uważać. Badacz sfery seksualnej Joseph J. Plaud ostrzega, że jeżeli często wywołujemy stan podniecenia za pomocą obrazów, z czasem będziemy potrzebowali coraz to silniejszych bodźców. 
 
 
Inna grupa badaczy z Max Planck Institute for Human Development zbadała przyzwyczajenia dotyczące oglądania porno u mężczyzn, a potem zerknęła na mózgi panów. Okazuje się, że u mężczyzn, którzy często oglądają pornografię, aktywność w części mózgu zwanej prążkowiem (istotny dla motywacji i odczuwania przyjemności) jest niższa. A Gerta Holsteg odkryła, że oglądanie porno wpływa na zmniejszenie aktywacji tych części mózgu, które odpowiadają za przetwarzanie bodźców wzrokowych. 
 


Jak może szkodzić?
 
 
Ta sprawa nie została jeszcze wyjaśniona tak szczegółowo, jak by mogła zostać. W sieci roi się od tzw. hard-core porn, a ono może mieć zupełnie inny wpływ na użytkowników, niż inne rodzaje tego typu filmów. 
 
 
Przede wszystkim częste oglądanie porno i pobudzanie się za jego pomocą lub nawet zastępowanie stosunków tą bardziej dostępną metodą jaką jest masturbacja przy filmie porno, może wpłynąć na wykrzywienie się naszego wyobrażenia o seksie. Ofiarami zręcznie wykadrowanych obrazów, odpowiednich pozycji, nagrywania z odpowiedniej strony w odpowiednim momencie może mieć negatywny wpływ na naszą pewność siebie i chociaż sprawa dotyczy w równym stopniu mężczyzn, tak jak kobiet, istnieje grupa szczególnie narażona na szkody, które porno może poczynić w tym wyobrażeniu – osoby młode, które nie posiadają jeszcze swoich doświadczeń seksualnych, a mogą masturbować się podczas oglądania. 
 
 
Seks bowiem wymaga od nas więcej od oglądania porno – to komunikacja z drugim człowiekiem, zaangażowanie cielesne i psychiczne. Jeżeli nie jesteśmy na to gotowi, kontakt z drugą osobą może wywołać lęk, panikę, a nawet niezdolność do stosunku.
 
 
Uzależnienie od porno?
 
 
Groźne, bo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że od oglądania porno można się w ogóle uzależnić. Najpierw wycofujemy się z aktywności w codziennym życiu, stopniowo ograniczamy związki i spotkania z innymi osobami, aż zaczynamy się kompletnie alienować. Zmiany są stopniowe, więc możemy nawet ich nie zauważyć, aż problem nie osiągnie naprawdę poważnego rozmiaru.
 
 
W porno trzeba zachować umiar. Nikt oczywiście nie mówi, że nie wolno go oglądać. Okazjonalne oglądanie porno może być ciekawym przeżyciem dla pary, która chce sobie urozmaicić życie łóżkowe. Z porno można też czerpać ciekawe pomysły na zaspokajanie potrzeb partnera i jego uszczęśliwianie (lub jej). 
 
 
Musimy jedynie pamiętać, że niewłaściwą sytuacją jest, kiedy wasze wyobrażenie o seksie kształtuje się podczas oglądania filmów porno, stępia naszą wrażliwość lub sprawia, że musimy poszukiwać z tego powodu coraz to silniejszych bodźców. 
 
 
Uzależnieniu towarzyszyć będzie poczucie winy i zażenowania, mimo chęci zaspokojenia żądzy, której nie można się przeciwstawić. Może też obniżyć znacznie naszą samoocenę, a nawet doprowadzić do depresji.
 
 
A więc co z tym porno?
 
 
W tej sprawie większość badaczy zdecydowanie trzyma się starej, dobrej prawdy, że „co za dużo, to niezdrowo”, nie znaczy to, że nawet mała dawka porno będzie trucizną dla naszego związku i naszej psychiki. Jak wszystko w dużych ilościach i bez kontroli, może narobić złego, jednakże jeżeli oglądamy filmy XXX raz na jakiś czas, może nam to pomóc rozładować napięcie, urozmaicić nasze życie seksualne lub zbliżyć się z naszym partnerem.
 
 
Seks dla wielu bywa sprawą trudną, ale jest przecież jednym z podstawowych elementów naszego codziennego życia. Zaburzenia w obrębie tej sfery mogą pogorszyć jakość naszego życia bez względu na to, czy jesteśmy w związku czy też jesteśmy singlami. Jeżeli odczuwasz wstyd lub poczucie winy chociażby myśląc o seksie, porozmawiaj z terapeutą, psychologiem lub seksuologiem.