„Przepraszam, że nie jest mi przykro” – o braku empatii słów kilka.

Empatia, a co to takiego?
 
 
Każdy z nas bywa czasami smutny, rozbity, ogarniają go wątpliwości, bo znajdujemy się w trudnych sytuacjach. Ludzie potrzebują innych ludzi, ich wsparcia, współczucia, pocieszenia. Umiejętność odczuwania i rozumienia czyichś emocji to nazywamy empatią. Intuicja podpowiada nam, że najlepiej zrozumieć mogą nas osoby, które przeżyły podobną sytuację co my. Tymczasem częściej bywa zupełnie na odwrót. Pokonanie przeciwności losu robi z nas nieczułych na cudzą krzywdę – nie potrafimy okazywać zrozumienia innym, a im gorzej radzi sobie druga osoba z swoimi trudnościami, tym gorzej nam idzie odgrzebanie w sobie zdolności do współczucia. 
 
 
W psychologii to zjawisko nazywa się luką empatyczną – nie jesteśmy w stanie zrozumieć emocji drugiej osoby, ale wpływa to także na świadomość naszych własnych odczuć. Badania na ten temat prowadzili badacze z Kellogg School na Northwestern University. Jedno z nich polegało na skoku do lodowatej wody w jeziorze  Michigan, a śmiałkowie wypełniali ankietę. Niektórzy z nich odpowiadali na pytania po skoku, a niektórzy przed. W ankiecie przedstawiono historię osoby, która miała skoczyć, ale w ostatniej chwili się wycofała. Ci ,którzy odpowiadali na pytania po skoku oceniali tego, który stchórzył znacznie ostrzej, bez zrozumienia, a nawet z pogardą, natomiast ci, którzy odpowiadali przed skokiem byli dla niego bardziej łaskawi. Przeprowadzili kilka takich badań i stwierdzono, że ci, którzy przeżyli niektóre sytuacje, są mniej zdolni do zrozumienia osób, które stają w podobnych, trudnych dla nich sytuacjach. 
 
 
Czy z brakiem empatii można prowadzić normalne życie?
 
 
Brak empatii ma negatywne skutki dla nas i tych, którzy nas otaczają – utrudnia życie w społeczeństwie. Badania Kristin Laggattuty udowodniły, że rodzice mają problem z zrozumieniem lęków i obaw swoich dzieci – czy wy pamiętacie jak to jest bać się ciemności, odpowiedzi ustnej przed całą klasą, tego, że inne dzieci będą nas wyśmiewać? 
 
 
Badacze twierdzą, że nie powinniśmy w dorosłym życiu opierać naszych opinii wyłącznie na własnym doświadczeniu. Należy myśleć nie o tym, jak my się czuliśmy w danej sytuacji, tylko jak może się czuć ta konkretna osoba, która w tej chwili ją przeżywa. Należy pamiętać, że to empatia blokuje zachowania agresywne i okrutne. Jeżeli jesteśmy w stanie zrozumieć ból i wczuć się w sytuację kogoś, kto ten ból odczuwa, nie będzie dla nas łatwe zadawanie go drugiej osobie. Człowiek bez empatii może być obojętny wobec uczuć innych ludzi lub robić i mówić rzeczy, które mogą prowadzić do zranienia drugiej osoby lub nieporozumień, nawet jeżeli nie jest tego świadomy. Nie ma tego złego, osobie takiej, może być łatwo odnosić duże sukcesy, być wynalazcami, nie zmienia to jednak faktu, że kontakt z nimi może być trudny. 
 


Psychopata? Nie sądzę!
 
 
Masz trudność z rozumieniem emocji u innych i poprawnym reagowaniem na ich zachowanie i odczucia? Bez paniki, brakuje ci jeszcze sporo do psychopaty. 
 
 
Psychopatia bardzo silnie kojarzy się nam z głównymi postaciami horrorów, osobami okrutnymi, przestępcami i brutalnością, tymczasem zaburzenie to może dotyczyć także osób bez przeszłości kryminalnej, a nawet osób które dobrze radzą sobie w życiu i społeczeństwie – biznesmenami czy nawet bohaterami. U wielu osób, u których stwierdzono psychopatię zauważono również skłonność do nadużywania alkoholu, braku zdobycia wykształcenia, mimo dobrych warunków umysłowych (wysokiej inteligencji), brakiem stałych związków, relacji rodzinnych. Powiązania psychopatii z działaniami antyspołecznymi jest wciąż gorąco dyskutowana przez badaczy. 
 
 
Jak nauczyć się czuć?
 
 
Obecnie terapia poznawcza jest najczęściej stosowana w rozwijaniu umiejętności odczuwania emocji wśród pacjentów. Osoby antyspołeczne często nie czują potrzeby zmiany swojego sposobu zachowania, dlatego tak istotne jest stworzenie relacji terapeutycznej opartej na zaufaniu i zaangażowaniu w terapię. 
 
 
Nie można zapominać, że chociaż osoby, które cierpią na brak empatii, nie są wyprane z uczuć. To że nie potrafią ich poznawać u innych lub na nie reagować i to że rzadko uzewnętrzniają się w stosunku do innych, nie oznacza, że nie czują. Jak każda osoba w trakcie terapii potrzebują wsparcia i miłości ze strony bliskich.