Mąż zostawił mnie dla młodszej

Niektóre rozwody są wynikiem różnic charakterów i powoli rozpadającej się między nimi więzi. Inne mają miejsce wtedy, kiedy jeden ze współmałżonków pozna kogoś nowego, kto wydaje mu się atrakcyjniejszy i bardziej interesujący. Szczególnie upokarzająca z punktu widzenia żony wydaje się sytuacja, gdy mąż odchodzi do młodszej kobiety. Jak poradzić sobie z emocjami w takim momencie?

 

Rozstanie z mężem lub żoną zawsze stanowi bardzo bolesne i trudne doświadczenie. Na ślubnym kobiercu przysięgamy sobie przecież miłość i wierność do grobowej deski. Nie jest łatwo zaakceptować myśl, że tak szczerze złożona obietnica w każdej chwili może zostać złamana. Kiedy ukochana osoba postanawia zakończyć nasz związek, mamy wrażenie, jakby świat zawalił nam się na głowę. Przez lata małżeństwa przyzwyczajamy się do życia w parze i zwykle nie wyobrażamy sobie codziennego funkcjonowania bez partnera u boku. Jego obecność i wsparcie są dla nas czymś oczywistym i niezbędnym. Rozwód wiąże się z przeorganizowaniem całej swojej rzeczywistości i ponownym nauczeniem się życia w pojedynkę. W miarę trwania związku odzwyczajamy się od rzeczy, które były dla nas oczywiste, kiedy byliśmy singlami. Nie umiemy sami spać, chodzić do restauracji czy do kina, a zarówno w rodzinie, jak w gronie znajomych czy przyjaciół funkcjonujemy jako para. Po rozstaniu musimy na nowo nauczyć się planować swój wolny czas, a także zacząć radzić sobie z kwestiami, którymi do tej pory zajmował się nasz partner (np. gotowaniem, naprawianiem różnych sprzętów, płaceniem rachunków itp.). A wszystko to odbywa się w niełatwym stanie emocjonalnym, kiedy jeszcze nie pogodziliśmy się z zakończeniem miłości.

 

Sytuacja dodatkowo komplikuje się wtedy, gdy nasz partner odchodzi z powodu zakochania się w innej osobie. Na początku związku wydaje nam się, że namiętność i zauroczenie między nami nigdy nie wygasną ani nawet nie osłabną. Niestety, temperatura uczuć nigdy nie jest tak samo wysoka przez wszystkie lata małżeństwa. Kiedy się zakochujemy, hormony w naszym ciele aż „buzują”, a cały organizm staje się ponadprzeciętnie pobudzony. Taki stan nie może jednak trwać wiecznie – czy ktokolwiek byłby w stanie na dłuższą metę normalnie funkcjonować, nieustannie odczuwając przyspieszone bicie serca, zawroty głowy i nienaturalną ekscytację? Z czasem nasze ciało przyzwyczaja się do bodźca, który wywołuje te wszystkie reakcje (w tym wypadku jest nim nasza ukochana osoba) i przestaje odpowiadać na niego aż tak intensywnie. W miarę randkowania z kimś, kto nas interesuje, coraz lepiej go poznajemy, stajemy się świadomi jego wad oraz zalet i staje się nam on coraz bliższy. To, co było dla nas tajemnicze i ekscytujące, zaczyna wywoływać w nas uczucie przyjemnego spokoju i bezpieczeństwa.

 

Niektórzy świetnie odnajdują się w tej małżeńskiej sielance. Inni po pewnym czasie zaczynają się nudzić, brakuje im dreszczyku emocji i niepewności towarzyszącym pierwszym randkom. Często mówi się, że jeśli wszystkie nasze potrzeby w związku są zaspokajane, nie może być mowy o zauroczeniu osobą spoza małżeństwa. W pewnym stopniu jest to prawda, jednak należy pamiętać, że każdy z nas ma inne potrzeby, pragnienia oraz wzorce wyniesione z wcześniejszych doświadczeń. Dla jednych spokojna codzienność z dobrze znaną osobą, która daje im poczucie bezpieczeństwa, stanowi spełnienie marzeń. Inni, choć doceniają zalety takiej sytuacji, równocześnie tęsknią za namiętnością i pasją. Poczucie nudy w związku często łączy się z tzw. kryzysem wieku średniego. Mężczyzna w połowie swojego życia zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że nie jest nieśmiertelny, a liczba doświadczeń, jakie uda mu się przeżyć, jest ograniczona. Zauważa, że nie jest już tak samo sprawny i atrakcyjny jak kiedyś i może zacząć poszukiwać potwierdzenia swojej wartości w nowych kontaktach towarzyskich. Zainteresowanie młodszej, atrakcyjnej kobiety bywa traktowane jak dowód na własny seksapil i młodość. Choćby najpiękniejsza żona nie jest w stanie wywołać takiego efektu, ponieważ zna swojego męża, wszystkie jego słabości i wady, a ponadto widzi odbijający się na nim upływ czasu.

 

Jak poradzić sobie z odejściem męża do młodszej kobiety? W jaki sposób nie dopuścić do obniżenia poczucia własnej wartości? Po pierwsze warto pamiętać, że takie romanse często stanowią wynik niskiej samooceny i kompleksów. Mąż interesuje się młodszymi paniami nie dlatego, że żona staje się dla niego zbyt mało pociągająca, ale ponieważ on sam czuje się nieatrakcyjny i próbuje udowodnić sobie, że jest w stanie zainteresować sobą kogoś nowego.

 

To, że twój partner zauroczył się kimś innym, wcale nie musi świadczyć o twoich negatywnych cechach czy brakach. Takie sytuacje mają miejsce nieustannie i przydarzają się także naprawdę pięknym oraz interesującym kobietom. Zamiast rozpamiętywać przeszłość, warto skupić się na sobie, swoich potrzebach i rozwoju, miło spędzać czas, oddawać się swoim zainteresowaniom i kontaktom towarzyskim. „Sama” nie musi przecież oznaczać „samotna”. A kto wie, być może za rogiem na ciebie również czeka nowa miłość?