Kryzys wieku średniego – co to takiego?





Pojęcie kryzysu wieku średniego jest najczęściej kojarzone z mężczyznami. Tłumaczy się nim ich różnego rodzaju wybryki, często już niezależnie od tego, ile mają lat. Nadużywamy więc tego pojęcia, czy też po prostu wiek średni jest względny, a ten pewien stan może dotyczyć każdego, niezależnie od liczby przeżytych wiosen – nawet kobiet? Dlaczego konkretne zachowania ludzi są kojarzone właśnie z tym kryzysem i kiedy są objawem kryzysu, a kiedy po prostu świadczą o naszym charakterze?

 


Objawy u mężczyzn i u kobiet

 
 


Kobiety zauważają, że mężczyzna oddala się od życia rodzinnego. Na różne sposoby. Czasami znikają czułości i zdaje się, że jedynie mieszkamy już razem, ale bliskości już nie ma, druga osoba stała się zimna. Innym razem przestajemy się sobie zwierzać. Zaczyna brakować więzi, która wcześniej istniała pomiędzy dwojgiem ludzi. Potem może zdawać się, że mężczyzna zaczyna być rozdrażniony, przebywając w domu i stara się w nim po prostu nie bywać…

 
 


Kiedy pojawia się niezrozumiałe przygnębienie i poczucie osaczenia, samotność i ochota na ucieczkę w inny związek, nałóg, przekonanie, że w tej sytuacji, w której się obecnie znajdujemy, nie będzie już nigdy dobrze, to możliwe, że rozpoczął się kryzys wieku średniego.

 
 


Pojawia się pragnienie ucieczki od codzienności i związanej z nią odpowiedzialności.

 
 


Kobiety też przeżywają kryzys wieku średniego, ale o tym tak bardzo się nie mówi. Jest to jedna z kolejnych „głupot”, na które kobiety nie powinny mieć czasu, dbając o rodzinę i karierę, ale prawda jest taka, że kryzys wieku średniego może dotyczyć zarówno mężczyzn, jak i kobiety.

 
 
 


Czym jest ten kryzys?

 
 


Bywa różnie. O mężczyznach mówi się, że zaczynają brykać – podrywać młode dziewczyny, żeby upewnić się, że wciąż mają to coś. Drogie samochody, adrenalina, żeby poczuć w sobie życie. Kobiety też mogą mieć wrażenie, że ich życie już się skończyło. Brak motywacji do zmian, problemy ze snem, ciągle zastanawianie się, czy w ogóle to, co robimy ma w tym momencie sens, czy do czegoś doszliśmy. Skoki nastrojów od buntu i energii do apatii i znudzenia. Pustka. Albo wulkan emocji. Czasami w środku pojawia się to uczucie – czujemy się bardzo staro. Zaczyna się na nowo poszukiwanie swojego ja, które najwyraźniej gdzieś się zagubiło.

 
 
 


Nowy początek?

 
 
 


Bo i tak można go traktować. Znajdujemy siebie bogatszych o doświadczenia i wspomnienia na nowym etapie życia. To całkiem naturalne, że świadomość siły, jaką to wszystko daje, dociera do nas z pewnym opóźnieniem. Najważniejsze jest, żeby nie dać się wcisnąć w ramy, w jakie wciskają nas stereotypy i inni dookoła.

 
 
 


Psychologowie uznają ten okres w życiu za jeden z najważniejszych – to jeden z tych momentów, kiedy następuje przełom. Następuje przewartościowanie w psychice człowieka. Ponoć to właśnie po tym człowiek zaczyna szukać indywidualności, własnego ja, poza wszelkimi narzuconymi rolami, z którymi wcześniej musiał się mierzyć. Zaczyna też zastanawiać się nad sensem ludzkiej egzystencji i przemijaniem.

 
 
 


Czemu to zdaje się takie nagłe i zwariowane, kiedy obserwujemy to u kogoś, kto jest dla nas bliski? Dlatego, że kryzys wieku średniego objawia się najczęściej zmianami w postrzeganiu świata i podejmowaniu skrajnych decyzji – nagłej próbie zmiany swoje życia i szukania silniejszych bodźców.

 
 
 


Równowaga

 
 
 


Jest potrzebna każdemu, dlatego w niektórych przypadkach warto porozmawiać z terapeutą. Zaczynają nami szarpać gwałtowne emocje. Warto nadal się rozwijać, szukać nowego. Warto też jednak zachować zdrowy rozsądek.