Lekarstwo na samotność

Choć dzisiejsze czasy obfitują w różnorodne sposoby nawiązywania kontaktu z innymi, wiele osób skarży się na samotność. Być może nowoczesne technologie umożliwiają szybką, powierzchowną komunikację, a nie sprzyjają nawiązywaniu głębszych, bardziej trwałych relacji. Co zrobić, jeśli doskwiera ci brak bliskości z innymi ludźmi? Czy istnieje lekarstwo na samotność?


Wszyscy chcielibyśmy mieć w swoim życiu grono oddanych, bliskich osób, na które zawsze moglibyśmy liczyć. Każdy z nas ma potrzebę bycia rozumianym, akceptowanym i kochanym. Czasem jednak odnosimy wrażenie, że więzi w naszym życiu są powierzchowne i nie opierają się na prawdziwym porozumieniu. Czujemy się samotni, a przez to nieszczęśliwi.

 

Jak można poradzić sobie z tym problemem? Przede wszystkim postaraj się ocenić swoją realną sytuację. Czy rzeczywiście jesteś osobą samotną, czy może to tylko chwilowe odczucie? Być może otaczają cię życzliwi ludzie, ale ty chwilowo czujesz się przez nich nierozumiany? Pamiętaj, że nasz mózg ma tendencję do skupiania się na negatywach, przez co twoje odczucia mogą być nieobiektywne.

 

Jednak jeśli rzeczywiście twoje życie towarzyskie pozostawia wiele do życzenia, nie załamuj się – na to również są sposoby. Być może jesteś introwertykiem lub osobą nieśmiałą, zawsze stojącą na uboczu. Jeśli stronisz od ludzi, a kontakty z nimi wywołują w tobie skrępowanie, nic dziwnego, że nie otacza cię wianuszek znajomych. Twoje wycofanie i brak pewności siebie może być odbierane jako niechęć do zawierania znajomości, a nawet wyniosłość. Jeśli już od dłuższego czasu doskwiera ci samotność, pewnie łatwiej jest ci zamknąć się w sobie i przybrać postawę obronną, niż ryzykować odrzucenie. Jednak nie tędy droga! Przyjrzyj się swojej nieśmiałości. Z pewnością pojawia się wtedy, gdy czujesz się zagrożony. Działaj metodą małych kroczków i nie oczekuj, że z dnia na dzień staniesz się duszą towarzystwa. Zacznij od drobiazgów: podchodź do obcych osób na ulicy i pytaj je o godzinę lub poproś ekspedientkę w sklepie o poradę lub pomoc. Nie wyolbrzymiaj swoich problemów i nie nadawaj swoim „wpadkom” większej wagi, niż należy. Osoby nieśmiałe i niepewne siebie mają tendencję do skupiania uwagi na sobie. Myślą, że wszyscy dookoła na nie patrzą, mówią o nich i się z nich śmieją. A to nieprawda! Będąc w towarzystwie innych osób, nie martw się o to, że się skompromitujesz. Lepiej będzie, jeśli postarasz się skupić uwagę na innych, np. komplementując biżuterię siedzącej obok kobiety lub przyznając rację wypowiadającej się osobie. W ten sposób łatwiej ci będzie oswoić się z sytuacją i nowym towarzystwem. Jeśli twoim problemem jest negatywne nastawienie, czas postarać się, by je zmienić. Nie przyciągniesz do siebie nowych przyjaciół, przybierając ponurą minę, zachowując dystans, unikając kontaktu wzrokowego i odpowiadając półsłówkami.

 

Dość częstą reakcją na samotność jest izolowanie się od ludzi. W dzisiejszych czasach autentyczny kontakt z drugim człowiekiem często zastępują nam portale społecznościowe i spędzanie czasu w świecie wirtualnym. Aby poznać nowe osoby, należy się na nie otworzyć i wyjść z domu. Spróbuj znaleźć nowych znajomych, którzy mają zainteresowania podobne do twoich. Zapisz się na kurs tańca, do klubu dyskusyjnego, na studia podyplomowe, warsztaty kulinarne, warsztaty fotograficzne lub do grupy aktywistów kulturalnych. Rozejrzyj się w swojej okolicy, czy nie działa w niej jakaś grupa, w której mógłbyś spotkać osoby o tych samych pasjach. Dobrym pomysłem jest również pomoc lokalnemu stowarzyszeniu, organizacji lub fundacji. Wolontariat da ci poczucie sensu w życiu, podniesie samoocenę i pomoże spotkać innych, życzliwych ludzi. Ponadto myślenie o innych rozwija empatię i pomaga wznieść się ponad własne przygnębienie.

 

 

Zamiast czekać, aż w twoim życiu pojawią się nowe osoby, rób sam rzeczy, które zwykle robi się w towarzystwie. Nikt nie miał czasu pójść z tobą do kina na film, który bardzo chciałeś zobaczyć? Nikt z twoich znajomych nie lubi kuchni orientalnej, a tobie zależy na wypróbowaniu nowo otwartej restauracji tuż za rogiem? Nic nie stoi na przeszkodzie, by zabrać samego siebie na randkę i nie przejmować się brakiem kompanów. Z pewnością nie poczujesz się lepiej, siedząc w domu przed telewizorem i denerwując się, że nikt nie miał ochoty się z tobą spotkać.

 

Największą przeszkodą na drodze do udanego życia towarzyskiego i uczuciowego jest brak akceptacji siebie. Wiele osób podświadomie uważa, że nie mają nic ciekawego do zaoferowania i nie zasługują na zainteresowanie innych. Czasami to właśnie lęk przed odrzuceniem powoduje, że nie umiemy nawiązywać nowych znajomości i przyciągać do siebie wartościowych partnerów interakcji. Jeśli zaakceptujesz siebie i zaczniesz dawać sobie miłość, na którą zasługujesz, inni sami będą do ciebie lgnęli. Nie oczekuj, że ktokolwiek wypełni pustkę w twoim życiu i zapewni ci szczęście. To ostatnie pochodzi z naszego wnętrza i dopóki nie poczujemy się dobrze sami ze sobą, nie będziemy w stanie stworzyć zdrowych związków z innymi.