Gdy rodzice się rozwodzą

 Dla kilkulatka dom rodzinny jest całym światem, a dla starszego dziecka oraz nastolatka – najważniejszą jego częścią. Kiedy rodzice postanawiają się rozstać, rzeczywistość ich latorośli zmienia się nie do poznania. Bardzo wiele maluchów nie potrafi sobie z tym faktem poradzić… Co dzieje się w głowie dziecka rozwodzących się rodziców? Jak można mu pomóc odnaleźć się w tak trudnej sytuacji?

 

Rozwód dwojga do tej pory kochających się ludzi zawsze jest wielką tragedią i bardzo trudnym przeżyciem dla każdego z nich. Nikt przecież nie przyrzeka miłości i wierności do grobowej deski z założeniem, że uczucie może kiedyś się wypalić, a związek zakończyć. W momencie rozstania bardzo często para zamyka się w świecie własnych przeżyć i emocji. Byli małżonkowie mogą dojść do wniosku, że skoro związek należał do nich, to przede wszystkim oni mają prawo do cierpienia po jego rozpadzie. Tymczasem rozwód, podobnie jak ślub dwojga ludzi, wpływa nie tylko na ich życie, ale również na funkcjonowanie całego ich najbliższego otoczenia. Sytuacja dodatkowo komplikuje się, jeśli małżeństwo doczekało się dzieci – wówczas rozwód wiąże się z ich dezorientacją oraz ogromnym cierpieniem, których nie można bagatelizować.

 

Spróbujmy na chwilę przypomnieć sobie swoje najmłodsze, dziecięce lata. Maluch jeszcze nie wie nic o świecie i nie ma różnorodnych doświadczeń, do których mógłby odnieść obecne zdarzenia. Dla niego liczy się tylko to, co zna i co go otacza. Dom rodzinny i najbliżsi są dla niego całym światem. To oni odpowiadają za jego poczucie bezpieczeństwa i emocje, jakich doświadcza. Podczas gdy dla rodziców rozwód, choć stanowi niewątpliwie trudne doświadczenie, jest tylko zakończeniem pewnego rozdziału w życiu, dla ich potomstwa oznacza on zburzenie dotychczasowej rzeczywistości i jedynego modelu rodziny, jaki znało. W ten sposób dziecko w bolesny sposób przekonuje się, że nie ma świecie niczego pewnego i niezmiennego. Taki wniosek może bardzo poważnie zachwiać jego poczuciem bezpieczeństwa oraz własnej wartości.

 

Jeśli dziecko jest bardzo małe (mniej więcej od 3 do 5 lat), nie do końca rozumie, co się dzieje. Może nie zdawać sobie sprawy z tego, ze rozwód jest nieodwołalny i raz na zawsze zmienia jego rodzinę. Tak małe dzieci bardzo często obwiniają się za odejście jednego z rodziców, szukając przyczyny tego stanu rzeczy w swoich przewinieniach. Myślą: „tata lub mama nie wyprowadziliby się z domu, gdybym był grzeczny, nie zniszczył zabawki, nie pokłócił się z bratem, nie rozbił szklanki itp.”. Czasami rozstanie opiekunów powoduje, że dziecko bardzo źle znosi sytuację, gdy rodzic, z którym mieszka, skupia się na czymś innym niż ono. Chcąc zwrócić na siebie uwagę, może sprawiać problemy wychowawcze, których dotychczas nie przejawiało. Może również cofać się do poprzednich stadiów rozwoju, np. ssąc kciuk lub mocząc łóżko w nocy.

 

Dzieci w wieku szkolnym również tracą dotychczasowe poczucie bezpieczeństwa. Pojawia się lęk, że skoro jedno z rodziców je opuściło, może to zrobić również drugie. Czasami dzieci odczuwają także złość – rozumieją już, że rozpad rodziny był wynikiem decyzji mamy i taty i mają do nich o to żal. Często odnoszą wrażenie, ż padły ofiarami niesprawiedliwości. Ponadto warto pamiętać, jak ważne w życiu starszych dzieci są opinie rówieśników. Jest to wiek, w którym młody człowiek za wszelką cenę nie chce się wyróżniać i zależy mu na byciu „takim jak wszyscy”. Choć bycie dzieckiem rozwiedzionych rodziców już dawno przestało być nietypowe, niektóre dzieci w wieku szkolnym mogą uznać ten fakt za wyróżniający je w gronie rówieśników i odczuwać wstyd, obawiając się stygmatyzacji. Zaczynają reagować lękiem na wszelkie kolejne zmiany, np. przeprowadzkę czy pojawienie się nowego partnera w życiu któregoś z rodziców.

 

Dla nastolatków rozwód rodziców jest swoistym kursem przyspieszonego dorastania. Widząc rozpacz mamy i taty, często przyjmują na siebie rolę opiekunów, starając się ich odciążyć. Nierzadko przejmują część obowiązków rodziców, np. opiekując się młodszym rodzeństwem. Choć młodzież to już nie małe dzieci, nastoletnie lata wciąż powinny być okresem beztroski. Tymczasem dzieci rozwodników często tracą ten przywilej, musząc brać na siebie zwiększoną odpowiedzialność lub podejmować bardzo trudne decyzje, np. wybierać, z kim od teraz zamieszkają.

 

Niezależnie od wieku dziecka, rozwód rodziców to bardzo trudne doświadczenie. Choć rodzice muszą radzić sobie z własnymi, również niełatwymi emocjami, nie mogą zepchnąć opieki nad potomstwem na drugi plan. W tym przykrym okresie dzieci potrzebują troski jak mało kiedy. Nie należy wikłać ich w konflikty między rodzicami i zmuszać do pośredniczenia w kłótniach lub wybierania którejś ze stron. Z całą pewnością na każdym etapie warto z nimi rozmawiać i tłumaczyć im, z czego wynikają zmiany, a także zapewniać je, że zawsze mogą liczyć na wsparcie obojga rodziców. To, że miłość między nimi się wypaliła, nie oznacza przecież, że przestali lub kiedykolwiek przestaną kochać swoje latorośle.