Agresja w każdym z nas – jak sobie z nią radzić?

Agresja to nie tylko bezpośrednie ataki i przemoc fizyczna. Większość z nas spotyka się z nią na co dzień: podczas zajadłych dyskusji, na forach internetowych, a także na ulicach. Media codziennie donoszą o kolejnych bójkach, napadach i pobiciach. Czy agresja dotyczy jedynie „marginesu społecznego”? A może ta skłonność tkwi w każdym z nas?

 

Choć pozornie jesteśmy szczęśliwym i kulturalnym społeczeństwem, nasze środowisko przesiąknięte jest różnego rodzaju przejawami agresji. Wielu z nas to określenie w oczywisty sposób kojarzy się z przemocą: bójkami, pobiciami oraz niszczeniem przedmiotów. Częściej jednak dajemy jej upust werbalnie, pozwalając sobie na obrażanie innych, zajadłe kłótnie, krzyki, groźby, wyzwiska lub przekleństwa. Przejawy agresji szczególnie często można spotkać w internecie. Użytkownicy sieci czują się anonimowi i bezkarni, co zachęca ich do folgowania negatywnym emocjom, których wyrazem jest mało kulturalna krytyka i niecenzuralne zwroty skierowane do innych internautów. Szczególnie narażone są osoby powszechnie znane – mało kto ma opory przed używaniem bardzo dosadnego języka w wypowiedziach dotyczących celebrytów, a nawet życzeniem im rozmaitych nieszczęść czy nawet wysyłaniem pogróżek.

 

Powyższy przykład doskonale pokazuje, że agresja nie jest jedynie problemem nizin społecznych i szeroko rozumianej „patologii”. Chyba każdemu z nas zdarza się zachować w stosunku do kogoś wrogo i dać upust własnej złości. Choć tego rodzaju zachowanie nie należy do konstruktywnych i należy nad nim pracować, taka reakcja stanowi dla nas ważną informację. Z reguły stajemy się agresywni, gdy czujemy, że nasze potrzeby nie są zaspokajane lub ktoś przekracza nasze osobiste granice. Agresja często pojawia się w odpowiedzi na agresję innych, np. wtedy, gdy ktoś podnosi na nas głos lub nie respektuje naszych praw. W takich sytuacjach do głosu dochodzi instynkt i staramy się obronić samych siebie za pomocą siły.

 

Istnieje kilka teorii wyjaśniających, dlaczego ludzie przejawiają skłonność do agresji:

 

teoria instynktów – agresja jest instynktem, z którym człowiek się rodzi. Jedynym sposobem na obniżenie jej poziomu jest jej uwolnienie, rozładowanie;

 

teoria frustracji – agresja jest wynikiem frustracji powstającej na skutek niezaspokojonych potrzeb;

 

teoria społecznego uczenia się – agresja stanowi wyuczony nawyk, nabywamy ja poprzez naśladownictwo;

 

teoria skryptów – bieżące problemy rozwiązywane są za pomocą agresji, jeśli tego rodzaju reakcje były nagradzane w przeszłości.

 

Bardzo istotne są społeczne uwarunkowania zachowań agresywnych, czyli schematy wyniesione z domu rodzinnego. Udowodniono, że osoby przejawiające szczególne skłonności do agresji miały rodziców stosujących przemoc (kary cielesne), okazujących niski poziom ciepła, o niskich kompetencjach komunikacyjnych oraz konfliktowych. Na tym przykładzie bardzo wyraźnie widać, że „przemoc rodzi przemoc”, a metody wychowawcze oparte na agresji nie tylko nie uczą niczego pozytywnego, ale wręcz skutkują bardzo niepożądanymi zachowaniami u dziecka.

 

Warto uświadomić sobie, że choć agresja zwykle stanowi reakcję na uczucie złości, nie jest jedynym możliwym sposobem na jej wyrażenie. Każdy z nas czasami odczuwa gniew – jest to jedna z naszych naturalnych emocji, a jego pojawienie się może stanowić sygnał, że obecna sytuacja jest dla nas nieprzyjemna, ktoś narusza nasze granice lub dzieje się coś, na co nie chcemy wyrazić zgody. Bronienie własnych granic osobistych jest bardzo istotne. Mały pełne prawo do asertywnego odpierania ataków na naszą wolność, wyrazów braku szacunku oraz nierespektowania naszych potrzeb. Agresja nie jest jednak konstruktywną reakcją na takie zachowanie. Aby pozbyć się tego rodzaju toksycznych zachowań w swoim otoczeniu, warto zacząć od siebie. Staraj się rozwiązywać konflikty przy jednoczesnym poszanowaniu godności partnera interakcji.

 

Przede wszystkim naucz się rozpoznawać i nazywać własne emocje. Wiele ataków agresji wynika z dezorientacji i braku zrozumienia dla swoich uczuć. Obserwuj, w jakich momentach pojawiają się u ciebie gniew i frustracja. Jeśli jest to możliwe, postaraj się unikać sytuacji, które cię irytują. W przypadku braku takiej możliwości powstrzymaj się przed krzykami i obrażaniem drugiej strony konfliktu – to nie ułatwi komunikacji między wami, a może jedynie doprowadzić do jeszcze większej eskalacji wzajemnych pretensji.

 

Jeśli złości cię czyjeś zachowanie, postaraj się spokojnie mu to wyjaśnić. Szanuj uczucia drugiej osoby i wymagaj tego samego od niej. Zamiast się unosić, wyjaśnij, co ci nie odpowiada oraz zakomunikuj, że w przyszłości nie zamierzasz się na to godzić. Jeśli twój znajomy chce kontynuować waszą relację, musi respektować twoje granice.

 

Każdy z nas spotyka się również ze złoszczącymi go sytuacjami, na które nie ma wpływu. Nie zawsze możemy doprowadzić do szczerej konfrontacji z szefem, teściową lub nauczycielem dziecka. Kluczem jest troszczenie się o siebie i minimalizowanie ich wpływu na nasze samopoczucie. Aby to osiągnąć, zadbaj o codzienną dawkę relaksu. Naucz się technik rozluźniających i codziennie przeznacz trochę czasu dla siebie. Posłuchaj spokojnej muzyki, zrób sobie kąpiel lub spisz myśli, które kołaczą się w twojej głowie – to dobry i konstruktywny sposób na pozbycie się negatywnych uczuć. Inną metodą na ich wyzwolenie może być uprawianie sportu i solidne zmęczenie.