Terapia behawioralna – na czym polega?

Jeżeli często czytasz teksty o tematyce psychologicznej wiele razy zapewne widziałeś już w nich terminy takie jak terapia poznawcza, terapia behawioralna, psychoterapia, terapia systemowa, itd. Sposobów leczenia zaburzeń, odnajdywania problemów, które męczą pacjenta jest mnóstwo. Czym różnią się od siebie? Z wizytą u psychoterapeuty jest zupełnie tak jak z wizytą u każdego lekarza – niepokoimy się, kiedy zderzamy się z potokiem nic niemówiących haseł. Rozjaśniamy więc dzisiaj pierwsze z długiej listy haseł – czym jest terapia behawioralna?
 
 
Główne założenia terapii
 
 
Żeby uznać ją za działającą trzeba założyć, że zaburzenia w naszym zachowaniu to utrwalone negatywne reakcje, wyuczone w trakcie naszego życia i że tych reakcji można się oduczyć. Jeżeli więc mamy problem z jakimś zachowaniem, nad którym nie panujemy, a które jest dla nas nieprzyjemne, możemy je zmodyfikować lub wyeliminować. 
 
 
Problem psychiczny ma miejsce, gdy jakiś bodziec (źródło naszego problemu) sprawia, że odczuwamy często nieuzasadnione nieprzyjemne uczucia lub dochodzi do częściowo niekontrolowanych działań w reakcji na niego. Terapeuta behawioralny skupia się na problematycznych zachowaniach i docieka ich przyczyn. Zastanawia się także jak wyplenić patologiczne nawyki i zastąpić je lepszymi wzorcami zachowań. 
 
 
Wiemy co powoduje problem – co dalej?
 
 
Podczas spotkań psychoterapeuta będzie pomagał pacjentowi zrozumieć swoje zachowanie w określonej, denerwującej sytuacji – dowiedzieć się co jest bodźcem i jak wygląda reakcja. Samo rozłożenie sytuacji problematycznej i zrozumienie swoich reakcji sprawia, że zaczynamy inaczej odczuwać. 
 
 
Często słyszy się o terapii poznawczo-behawioralnej. Najważniejsza jest tu zmiana sposobu myślenia (część poznawcza terapii) a następnie zachowania (behawioralna część terapii). Często w zaburzeniach istnieje tzw. błędne koło – reagujemy na jakiś czynnik negatywnie, organizm zaczyna również negatywnie reagować, a my zaczynamy jeszcze bardziej bać się, itd. Terapia ma na celu doprowadzić pacjenta do takiego momentu, w którym będzie w stanie sam przerwać to wzajemne nakręcanie się uczuć i zachowań  w reakcji na bodziec. Chodzi więc w dużym stopniu o uświadomienie osoby odczuwającej np. lęk. 
 
 
Jak wygląda terapia?
 
 
Z terapii możesz skorzystać sam – indywidualnie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby sesja odbyła się w grupie (mogą w nich wziąć udział małżeństwa lub rodziny). Po terapii z psychoterapeutą można pracować nad sobą samodzielnie korzystając z odpowiednich podręczników lub programów komputerowych. 
 
 
Na samym początku ustalany jest temat sesji. Terapeuta jest jedynie przewodnikiem, nie narzuca tematu przewodniego i pozwala pacjentowi zadecydować, na czym będzie się koncentrował na każdym etapie terapii. Terapeuta nie zaleca żadnych działań, jeżeli pacjent nie wyraża na nie zgody. Istotną zaletą metody jest to, że nawet po zakończeniu terapii pacjent sam może ćwiczyć. 
 
 
Jednakże spotkania z terapeutą nie mogą trwać wiecznie – przyjmowanym okresem jest od 6 tygodni do 6 miesięcy raz na tydzień lub dwa i trwa nie więcej niż 60 minut. 
 
 
Terapia behawioralna, niezależnie od leczonego zaburzenia, dzieli się na cztery etapy:
 
 
Diagnostyczny – podczas którego terapeuta przeprowadza swego rodzaju wywiad i rozpoznaje zaburzenie. To ten etap, w którym terapeuta próbuje dowiedzieć się w jaki sposób powstało zaburzenie, a także ustalić motywację pacjenta do dokonania zmian. 
Wzbudzania motywacji – terapeuta musi sprawdzić, żeby pacjent nie czuł się niekomfortowo podczas sesji i wierzył w możliwość wyleczenia, a także sprawić, aby pacjent przejął odpowiedzialność za to co dzieje się podczas psychoterapii.

 

Kolejny etap polega na zastosowaniu określonej procedury terapeutycznej, np. ekspozycja in vivo, desentytyzacja, zanurzanie, wzmocnienie pozytywne, modelowanie, relaksacja, afirmacje.

 
Modelowanie uczestniczące jest metodą uczenia pacjenta właściwych wzorców poprzez naśladownictwo. Jest to technika tzw. społecznego uczenia się. Terapeuta pokazuje pożądane zachowanie lub reakcje i zachęca pacjenta do naśladownictwa. Nie jest zmuszany do wykonania czynności, jedynie zachęcany przez terapeutę tak, aby nie czuł się nieswojo i nie zniechęcił do ćwiczenia.
 
Ostatni etap, to etap utrwalania zmian, które udało się wypracować podczas terapii. Polega głównie na sprecyzowaniu zadań, które pacjent będzie samodzielnie wykonywał, aby utrwalić pożądane zachowania. 
 

Dla kogo przeznaczona jest terapia behawioralna?
 
 
Ta terapia, jak zresztą każda inna, ma swoje ograniczenia. Nieśmiały, wstydliwy pacjent może mieć problem z otworzeniem się i opowiadaniem o swoich uczuciach i problemach, a to może utrudnić dotarcie do sedna problemu. Przeszkadzać w terapii może też jego złe samopoczucie – smutny i przygnębiony pacjent może mieć trudność zaktywizowaniem się z terapii, a terapia behawioralna jest w końcu taką terapią, w której pacjent musi pracować nad sobą i aktywnie uczestniczyć w sesji z terapeutą, mimo tego, że ten powinien dostosować tempo terapii do jego postępów. 
 
 
Najczęściej z terapii behawioralnej korzysta się w leczeniu fobii, także fobii społecznej, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych, zaburzeń afektywnych i stresu pourazowego, a nawet depresji. 
 
Modelowanie uczestniczące
 
 
Modelowanie uczestniczące jest metodą uczenia pacjenta właściwych wzorców poprzez naśladownictwo. Jest to technika tzw. społecznego uczenia się. Terapeuta pokazuje pożądane zachowanie lub reakcje i zachęca pacjenta do naśladownictwa. Nie jest zmuszany do wykonania czynności, jedynie zachęcany przez terapeutę tak, aby nie czuł się nieswojo i nie zniechęcił do ćwiczenia.