Stres – naucz się go zwalczać

 W dzisiejszych czasach stres stał się naszym nieodłącznym towarzyszem. Żyjemy szybko i intensywnie, a nasze nerwy wystawiane są na próbę w wielu momentach: w pracy, szkole oraz domu. Mamy mnóstwo obowiązków, z których niełatwo jest się wywiązać i masę odpowiedzialności, która spędza nam sen z powiek. W takiej sytuacji jedną z podstawowych umiejętności, które powinniśmy opanować dla własnego dobra, jest walka ze stresem i niepozwalanie, by nas paraliżował. Jak możemy przeciwstawić się tym negatywnym emocjom? Co możemy zrobić, by w naszej codzienności było jak najmniej stresu?

 

Nasze życie stało się znacznie bardziej intensywne, szybkie i emocjonujące. Na co dzień staramy się pogodzić ze sobą wiele ról: pracownika, przyjaciela, współmałżonka i rodzica. Bycie przeciętnym coraz rzadziej nam wystarcza: po wielu godzinach spędzonych na pielęgnowaniu kariery zawodowej często biegniemy na kursy doszkalające, siłownię lub fitness, po czym wracamy do domu i przygotowujemy rodzinie pełnowartościowy posiłek. Dbamy o swój wygląd, ale również rozwój intelektualny. Nieustannie się doszkalamy, czytamy książki i szlifujemy znajomość języków obcych. Trudno się dziwić, że mamy coraz mniej czasu na odpoczynek i proste przyjemności, a efekcie stajemy się coraz bardziej zmęczeni i zestresowani.

 

Na początek warto wyjaśnić sobie pewien termin. Choć stres kojarzy nam się wyłącznie negatywnie, w rzeczywistości uczucie to ma różne oblicza. W psychologii na jego określenie używane są dwa słowa: eustres i dystres. Ten pierwszy to tzw. „stres pozytywny”, czyli dreszczyk emocji, który mobilizuje nas do działania, sprzyja rywalizacji oraz sięganiu po ambitne cele. Jest krótkotrwały i towarzyszy takim momentom jak egzaminy czy wystąpienia publiczne. Dzięki niemu jesteśmy w stanie się skoncentrować i wykorzystać swoje możliwości w maksymalnym stopniu. Dystres to zaś „stres negatywny”, czyli ten, który odbiera nam motywację do działania oraz wiarę w to, że damy sobie radę z wyzwaniami. Bardzo często przybiera postać przewlekłą, która negatywnie wpływa na nasze zdrowie i sprawia, że czujemy się przytłoczeni, sparaliżowani i nieszczęśliwi.

Mówiąc o walce ze stresem, zwykle mamy na myśli ten drugi, negatywny jego rodzaj. Długotrwałe zdenerwowanie w bardzo zły sposób oddziałuje na nasze codzienne funkcjonowanie, motywację do pracy oraz poczucie własnej wartości. Za jego sprawą stajemy się przemęczeni, chwiejni emocjonalnie i niezadowoleni.

 

Choć teoretycznie wszyscy wiemy, że istnieją dobre oraz niekonstruktywne sposoby radzenia sobie ze stresem, w rzeczywistości rzadko zadajemy sobie trud korzystania z tych pierwszych. Zamiast uczyć się technik relaksacyjnych i prowadzić zdrowy tryb życia, wolimy koić nadszarpnięte nerwy za pomocą alkoholu, śmieciowego jedzenia oraz uciekania od problemów. Tymczasem takie metody mogą nam jedynie zaszkodzić i z pewnością nie przyczynią się do zwiększenia naszej satysfakcji z życia.

 

W takim razie jak należy radzić sobie ze stresem? Które techniki przyczynią się do wzrostu naszego komfortu?

Po pierwsze: świetnym sposobem na zmniejszenie ogólnego poziomu stresu jest prowadzenie higienicznego trybu życia. Jest to bardzo prosta metoda, która jednak wymaga od nas samodyscypliny i systematyczności. Przede wszystkim należy zadbać o to, by w naszym życiu zapanowała równowaga. Poświęcanie 100% swojego czasu i energii na jedną dziedzinę nie jest dobrym pomysłem: całkowite skupienie się na pracy rujnuje nasze życie osobiste i rodzinne, a nieustanne poświęcanie swoich potrzeb na rzecz rodziny sprawia, że cierpią nasz rozwój, ambicje i samorealizacja. Nawet najbardziej satysfakcjonujące zajęcie wymaga odskoczni. Ponadto należy pamiętać o odpowiedniej ilości snu, zbilansowanej diecie (bogatej w warzywa, owoce, białko i niezbędne minerały) oraz uprawianiu sportu. Ten ostatni sprawia, że w naszym organizmie wydziela się serotonina, czyli tzw. „hormon szczęścia”, który jest niezawodnym sprzymierzeńcem w walce ze zdenerwowaniem.

 

Jeśli przyczyną naszego stresu jest jakiś konkretny problem, nie warto od niego uciekać – należy się z nim zmierzyć i postarać się go rozwiązać. W tym wypadku sprawdzą się techniki redukcji stresu oparte na działaniu. Na początku zastanów się, czy masz jakikolwiek wpływ na sytuację. Jeśli tak, opracuj plan jej zmiany. Skieruj energię tam, gdzie może okazać się pomocna. Jeśli stresujesz się trudnym zadaniem na uczelni lub w pracy, rozplanuj sobie systematyczne jego wykonywanie. Gdy zaś twoim problemem jest zachowanie innej osoby: postaw na konfrontację i powiedz jej szczerze, co myślisz o jej postępowaniu.

 

Czasami bardziej sprawdzają się techniki zorientowane na emocje – zdają one egzamin przede wszystkim w przypadku stresora, na który nie mamy żadnego wpływu. W takiej sytuacji warto poszukać wsparcia społecznego, które pomoże nam przetrwać trudne chwile (zarówno poprzez namacalną pomoc, jak i przez wpływanie na nasz nastrój. Świetną techniką jest także trening wyobrażeniowy: odpręż się i wyobraź sobie jak najpomyślniejszy przebieg zdarzenia, które spędza ci sen z powiek. Ułóż w głowie pomyślny scenariusz, w który będziesz w stanie uwierzyć i postaraj się wzbudzić wobec niego pozytywne emocje.