Prokrastynacja – lenistwo czy choroba?

 Trudności z zabieraniem się do pracy, rozpoczynaniem nowych przedsięwzięć oraz doprowadzaniem ich do końca często utożsamiane są z lenistwem i brakiem ambicji. Tymczasem przypadłość ta często dotyka osoby bardzo zdolne z tendencją do perfekcjonizmu. Czy prokrastynacja jest chorobą, którą należy leczyć? A może jest to zupełnie normalny i powszechny objaw?

 

Osoby cierpiące na prokrastynację na pierwszy rzut oka rzeczywiście przypominają ludzi leniwych i niechętnych do działania. Jednak to tylko pozory – w przypadku tych drugich mamy do czynienia z brakiem siły i motywacji, natomiast te pierwsze często okazują się bardzo ambitne i skupione na celu. Zwykle cechują się wysokim poziomem wewnętrznego niepokoju, brakiem wiary w siebie i własne możliwości oraz perfekcjonizmem. Prokrastynacja najczęściej pojawia się w przypadku zadań o wysokim stopniu trudności. Niepewna własnej wartości osoba boi się porażki i nie wierzy w to, że mogłaby wykonać daną czynność w satysfakcjonujący sposób. W jej mniemaniu jakikolwiek błąd oznaczałby porażkę, która jeszcze bardziej obniżyłaby jej pewność siebie. Im większy strach przed niepowodzeniem, tym trudniej jest zabrać się do pracy i tym dłużej trwa cały proces. Oczywiście, wszyscy wiemy, że nabycie konkretnej umiejętności odbywa się metodą prób i błędów, jednak perfekcjoniści odczuwają irracjonalny lęk przed pozwoleniem sobie na te ostatnie.

 

Prokrastynacja polega na odwlekaniu wszystkiego w nieskończoność i wykonywaniu zadań na ostatnią chwilę. Osoba zmagająca się z tym problemem nie jest kimś, komu się po prostu nie chce – ona nie potrafi przemóc się, by rozpocząć realizację danego obowiązku, czuje pewnego rodzaju paraliż. Niestety, w czasie, który nie jest wykorzystywany w sposób produktywny, nie może być mowy również o odpoczynku i relaksie – perfekcjonista wciąż odczuwa niepokój i nieustannie myśli o ciążącej na nim odpowiedzialności. W momencie podejmowania decyzji o wzięciu na swoje barki określonego wyzwania dana osoba czuje się do tego przekonana – wydaje jej się, że ma zarówno odpowiednie możliwości, jak i motywację do jego realizacji. Z czasem jednak zaczyna odkładać wzięcie się do pracy na później (zwykle każdego dnia postanawia, że zrobi to „jutro”). Im dłużej odwleka tę czynność, tym większą niechęć i lęk odczuwa. Zadanie wydaje jej się coraz trudniejsze i bardziej obciążające. Nie jest w stanie wykonać go do momentu, w którym naprawdę nie ma wyjścia. Zazwyczaj przed samym upłynięciem terminu dobywa się na działanie i wywiązuje się ze zobowiązania na ostatnią chwilę. Jednak może się zdarzyć również tak, że nie uda jej się wykonać pracy na czas i pojawiają się przykre konsekwencje, np. kary finansowe, a nawet zwolnienie z pracy. Pod wpływem takich zdarzeń dana osoba obiecuje sobie, że w przyszłości nie popełni podobnego błędu, jednak z czasem schemat się powtarza.

 

Prokrastynację można potraktować jako nieudolną próbę uniknięcia utraty kontroli. Odkładając trudne zadania na później, możemy choć przez chwilę pozostać w swojej strefie komfortu i obcować tylko z tym, co już znane. Osoby cierpiące na tę przypadłość mają kilka wspólnych, charakterystycznych cech. Po pierwsze: zawsze mają wrażenie, że aktualna chwila nie jest tą właściwą, by rozpocząć nowe przedsięwzięcie, a w efekcie nieustannie czekają na „lepszy moment”. Mają ogromny problem z ustalaniem hierarchii oraz priorytetów poszczególnych czynności. Łatwiej im zabrać się za zadania krótkoterminowe, natomiast mają znaczne trudności ze zwizualizowaniem sobie dalekosiężnych celów. Towarzyszy im ciągły strach przed porażką, ośmieszeniem się i poczuciem bycia nic niewartym. W dodatku doświadczają problemów z organizacją czasu oraz twierdzą, że mają „podzielną uwagę”. Wielozadaniowość okazuje się jednak nieefektywna – zajmując się wszystkim naraz, nie jesteśmy w stanie skoncentrować się na poszczególnych obowiązkach.

 

Od lat 90-tych prokrastynacja traktowana jest jak zaburzenie psychiczne, które możemy i powinniśmy leczyć. Patologiczne odkładanie wszystkiego na później bywa również objawem innych chorób, np. depresji oraz zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych. Problem ten często współwystępuje także z osobowością unikającą, charakteryzującą się m.in. introwertyzmem, nieśmiałością i brakiem pewności siebie. Najlepszym sposobem na poradzenie sobie z prokrastynacją jest skorzystanie z terapii psychologicznej. Podczas leczenia specjalista stara się znaleźć przyczynę trudności, a następnie wyeliminować je i wypracować z pacjentem nowe metody radzenia sobie z wyzwaniami.

 

Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie musimy zrobić, jest zmiana schematów działania oraz zastąpienie starych nawyków nowymi. Często pomaga rozdzielenie sobie większego zadania na mniejsze części. Łatwiej będzie skupić się na jednym, mniejszym fragmencie, niż na przytłaczającej całości. W ten sposób mamy pewność, że codziennie choćby nieznacznie przybliżymy się do celu, zamiast w nieskończoność odkładać rozpoczęcie zadania. Warto również wyznaczać sobie odpowiednie priorytety: ważny projekt związany z pracą zawodową i umycie naczyń nie mają takiej samej wagi. W pierwszej kolejności należy skupić się na tym, co najważniejsze i szczególnie pilne, a dopiero później zająć się pozostałymi sprawami.