Poskromić zazdrość – czy to możliwe?

Zazdrość – choć nieprzyjemna – odczuwana jest wcale nie tak rzadko, nawet przez tych, którzy zdają się najserdeczniejszymi osobami, nawet tych, którzy często i głośno deklarują radość ze szczęścia innych. Czasami bywa, że nie jest to jedynie lekkie ukłucie, kiedy widzimy, że ktoś „ma lepiej” od nas. Zdarza się, że zaczynamy odczuwać niechęć do takiej osoby. Zazdrość i zawiść są w gruncie rzeczy motywacją tak dobrą, jak każda inna do tego, aby pracować na swoje szczęście intensywniej.

Życie nie jest sprawiedliwe

Fakt ten może być trudny do zaakceptowania. Niestety świat jest tak zbudowany, że nie rodzimy się z równymi szansami na starcie, nasza praca nie zawsze jest oceniania tylko ze względu na jej wykonanie, a nagrody nie zawsze są współmierne do naszych osiągnięć.

Łatwiej jest żyć, jeżeli tę przykrą prawdę przyswoimy. Zrozumienie tego, że wyrównanie różnic powstałych z losowych niesprawiedliwości zależy tylko od nas i naszej determinacji, przyjdzie samo. Warto też energię przekierować z narzekania i smucenia się, zazdrości i złości, na pracę nad sobą i swoimi umiejętnościami. Rozwój osobisty zwróci się w swoim czasie.

O zazdrości

Uczucie to- według definicji Leibniza – pewien rodzaj niepokoju, kiedy odczuwamy, że druga osoba jest traktowana lepiej i smutek towarzyszący obserwacji, że ktoś posiada dobro, którego my nie posiadamy. Tak długo, jak skupiamy się na tym, co mają inni, a czego my nie mamy, zawsze dostrzeżemy osobę, która w naszym odczuciu będzie w lepszej sytuacji niż my. Taka postawa prowadzi do frustracji z powodu braku tych dóbr, a w skrajnych przypadkach nawet chęć wyrządzenia szkody tej osobie, która ma coś, czego pożądamy (w celu osiągnięcia – we własnym mniemaniu – równowagi, sprawiedliwości).

Jeżeli odczuwamy zazdrość, większe jest prawdopodobieństwo, że będziemy umniejszać sukcesy drugiej osoby – będziemy znajdywali różne wytłumaczenia jej szczęścia i mówili, że np. „głupi ma szczęście”, „ten to się nakradł”, „ma dobrą pracę, bo ojciec prezes”… Zarówno zawiść, jak i zazdrość mają swoje źródło w naszym niskim poczuciu własnej wartości. Czujemy się niepewnie, dlatego szukamy potwierdzenia naszej wartości w przedmiotach, pozycji, opinii innych ludzi.

Popracujmy nad poczuciem własnej wartości – nie jesteś mniej wartościowy od drugiego człowieka dlatego, że mniej zarabiasz, nie odnosisz sukcesów w sporcie lub nie masz stałego partnera w tym momencie. A zazdrość… zazdrość możemy wykorzystać jako swoją motywację. Wiesz już, że czujesz, że należy Ci się sukces i wierzysz we własne siły, teraz wyciągnij po niego rękę. Otwórz własny biznes, spróbuj szczęścia w konkursie fotograficznym, poproś o podwyżkę lub podejmij trudny projekt w pracy. Twoja zazdrość mówi Ci, że chcesz więcej. Idź za tym komunikatem.

Uwierz w siebie

Niska samoocena jest przyczyną wielu problemów i porażek. To ona powoduje, że często nawet nie podejmujemy próby zmienia swojej rzeczywistości. Czasami ten stan może wynikać z pewnych wydarzeń, które miały miejsce w naszej młodości. Zdarza się, że do pokonania niepewności trzeba więcej niż tylko chęci. Nawet w Polsce dostępnych jest wiele treningów, które pomagają w rozwoju osobistym, można takiej pracy poświęcić godzinę tygodniowo podczas spotkań z terapeutą, ponieważ terapia nie jest jedynie po to, aby leczyć, ale też po to, aby rozwijać horyzonty.

Bądźmy też szczerzy w stosunku do siebie. Zazdrościsz koleżance, że super tańczy, albo koledze, że potrafi rozwiązać każdy problem zespołu w pracy? Zastanów się, czy poświęciłeś kiedyś odpowiednio wiele czasu, żeby osiągać takie same wyniki. Czy aby je osiągać, nie musiałbyś sobie odmówić czegoś, co uwielbiasz? Możesz pracować, żeby dorównywać ludziom lub nawet przewyższyć ich w jakieś dziedzinie, najpierw jednak warto się zastanowić, czy naprawdę tego chcesz.

Będąc w zgodzie ze sobą potrafisz zaakceptować swoje słabości i z bólem, czy też bez niego, przyznać się do tego, że coś Ci nie wychodzi. Z drugiej strony wiesz też, w czym jesteś dobry i jakie swoje umiejętności chcesz rozwijać.

Jedyne co nas ogranicza to brak wiary w siebie, wąskie horyzonty, mała ambicja, lenistwo i inne blokady, które stworzyliśmy i umieściliśmy w swojej głowie. Jesteś w stanie być człowiekiem, któremu inni będą zazdrościć. Pracuj na swoje szczęście i nie szukaj tych, którzy mają lepiej. Bądź panem lub panią własnego losu.