Narcyz w związku – czy to ma szansę się udać?






Narcyz i jego pogoń za ideałem. Czy w tym szaleńczym wyścigu o najlepszą pozycję w społeczeństwie jest w ogóle miejsce dla tej drugiej osoby? Czy narcyz w ogóle uważa, że potrzebuje swojej drugiej połówki? O tym, jak zakochuje się narcyz i dlaczego z reguły właśnie w ten sposób, można dowiedzieć się podczas lektury tego artykułu.

 
 
Czy narcyz się nie zakochuje?
 
 
 
Badacze twierdzą, że narcyzowi łatwiej żyje się, gdy unika stałych związków. Z „bycia razem” wynika częste bywanie w swojej obecności, dzielenie się problemami i wspólne ich rozwiązywanie, a więc sytuacje, które wiążą się z pokazaniem drugiej osoby swojej słabości. Dlatego właśnie ponoć wielu narcyzów unika stałych związków – wolą bycie singlami, randkowanie. Łatwo mu spędzać czas, gdy sam czuje się świetnie i wygląda reprezentatywnie, gorzej, gdy nie ma humoru, energii lub gdy prezentuje się kiepsko.
 
 


Związki? Niebezpieczne…
 
 
 
Tak myśli wielu narcyzów. Jest to poza ich kontrolą i świadomością, ale gdzieś głęboko są przekonani, że związek nie ma szans na sukces. Wracają przekonania tkwiące nam pod skórą od dzieciństwa – „rodzice mnie nie doceniali, inni też się na mnie nie poznają i uwierzą we mnie”. Wydana przez niego „przepowiednia” spełnia się prędzej czy później, ze względu na mimowolne, ale regularnie działanie przeciwko unii z drugą osobą – przez obawy, które się w nas tkwią.
 
 
 
Narcyz nie akceptuje siebie – to właśnie dlatego szuka potwierdzenia swojej wyjątkowości w oczach innych. Innych ludzi też widzi inaczej – zdarza się mu zakochiwać nie w człowieku, ale w jego wyidealizowanym obrazie. Terapeuci często mówią o tym, że związek narcyza z drugą osobą jest troszkę podobny, do relacji jakie ma z samym sobą – nie poznaje, ani w sumie nawet nie chce jakoś pilnie poznawać drugiego człowieka. Potrzebuje za to iluzji, przekonania o nim – wyobraża sobie drugą osobę jako idealną i podtrzymuje ten wizerunek. Jaką funkcję ma taki „nieprawdziwy” związek? Podnosi nasze własne mniemanie o sobie. Jeżeli ta druga "super osoba" jest z nami, możemy tkwić w jej blasku, przekonani jednocześnie o swojej świetności – „bo przecież oboje jesteśmy tacy super i jesteśmy razem”.
 
 
 
Narcyz wymaga od swojego partnera tego, czego wymaga od siebie
 
 
 
Wizerunek osoby, z którą jesteśmy, musi być nieskalany – idealny. Moment, w którym nasz partner okaże słabość, może być początkiem konfliktu. Zwrot akcji w drodze na szczyt kariery, ochłodzenie wizerunku partnera wśród otoczenia sprawia, że narcyz traci grunt pod nogami – nie może już dłużej trzymać się iluzji, w którą wierzył. Odwraca się od tego, co nie spełnia jego wysokich wymagań.
 
 
 
Narcyz z narcyzem – to może funkcjonować
 
 
 
Dwie podobne osoby mogą się dogadywać. Łatwiej będzie dążyć to upragnionego ideału, bo nasz partner ma takie same potrzeby – też będzie się starał wypromować swój wizerunek, osiągnąć sukces, co będzie się podobało drugiej osobie, będącej w związku.
 
 
 
Udaje im się dogadywać, bo mają podobne charaktery. Nie są pewni swojej wartości, więc nieustannie się testują. Narcystyczna para regularnie drażni się i oddala od siebie, sprawdza, czy druga osoba jest nadal nią zainteresowana. Flirty z innymi osobami, wyłączanie telefonu, wywoływanie małych sprzeczek bez powodu i obrażanie się – to dostarczanie bodźców i badanie reakcji partnera. Gdy druga osoba przestaje odpowiadać zgodnie z naszymi przewidywaniami, zabawa się odwraca i my zaczynamy gonić za drugą osobą, która odpycha nas, sprawdzając, jak zareagujemy.
 
 
 
Taki związek może trwać długo, nie oznacza to jednak, że jest on udany lub przynosi nam szczęście. Bardziej przypomina kłamstwo. Oboje jesteśmy daleko od siebie, każdy pracuje na siebie i sprawdza, czy partner nam dorównuje i podwyższa nasz status w społeczeństwie. Nikt w związku nie ma wytchnienia od niekończących się gierek, nie ma spokoju, nie ma zaufania.
 
 
 
Czy narcyz może być z kimś, kto nim nie jest?
 
 
 
Badacze nie sądzą, żeby taki związek miał szansę powodzenia. Osoba, która nie jest narcyzem, zwyczajnie może nie wytrzymać stałego napięcia wiszącego w powietrzu. Będzie zmęczony stałym testowaniem, zabawą w kotka i myszkę, brakiem zaufania – przecież to ono cementuje związek. Narcyz nie będzie w stanie uwierzyć w to, że został pokochany – wiecznie będzie zazdrosny i będzie próbować flirtować z innymi.
 
 


Zabawa cudzymi uczuciami jest wykańczająca.
 
 
 
Czym jest zdobycie cudzego serca dla narcyza? Spełnieniem jednego z jego największych marzeń i jednocześnie postawienie się w sytuacji, w której odczuwa wielkie obawy.