Moje dziecko coś przede mną ukrywa

Kiedy dzieci są małe, traktują rodziców jak swoich najlepszych przyjaciół i powierników. Jednak w miarę dorastania stają się coraz bardziej tajemnicze i już nie przejawiają tak wielkiej potrzeby dzielenia się z nimi wszystkimi swoimi myślami, uczuciami i doświadczeniami. Kiedy nastolatek coraz częściej zamyka się w swoim pokoju na długie godziny, rozmawia przez telefon przyciszonym głosem i zaczyna bronić swojej prywatności, wielu rodziców wpada w popłoch, zakładając, że kryje się za tym coś złego. Czy mają rację?

 

Rodzicielstwo to ciężki kawałek chleba. Przez pierwsze lata swojego życia dzieci potrzebują nieustannej opieki. Z czasem coraz bardziej się usamodzielniają, jednak wciąż opiekunowie pełnią najważniejszą rolę w ich życiu. Przez kilkanaście lat od przyjścia ich pociech na świat mama i tata przyzwyczajają się do tego, że wiedzą o swoich dzieciach wszystko. Mają pełną kontrolę nad tym, w jaki sposób i z kim ich latorośl spędza czas, w co się ubiera i gdzie się znajduje o każdej porze dnia i nocy. Nie należy się więc dziwić, że kiedy ich urocze maluchy wyrastają na zbuntowanych nastolatków, trudno im jest przystosować się do nowej sytuacji. Młodzież ma to do siebie, że nie chce opowiadać swoim rodzicom o wszystkim. Ma swoje własne sprawy i tajemnice, a także zaczyna dostrzegać, czym jest i jak istotną rolę w życiu gra prywatność.

 

Na samym początku warto wyjaśnić sobie jedną kwestię: wszystkie opisane wyżej zachowania są zupełnie naturalne. Wiek pokwitania jest szczególnym momentem w życiu człowieka. Jest to etap rozwoju, podczas którego dziecko uświadamia sobie, że nie stanowi jedności z rodzicami i zaczyna poszukiwać własnego „ja”. Wszyscy wiemy, że można jednocześnie bardzo kochać swoją rodzinę i się z nią nie zgadzać, posiadać zupełnie odmienne cechy lub podejmować inne decyzje życiowe niż nasi bliscy. Etap, na którym nastolatki odkrywają, że potrzebna im jest prywatność, dynamicznie zmieniają swoje zainteresowania i upodobania np. dotyczące ubioru, a także zaczynają buntować się przeciwko rodzicom, jest zupełnie normalnym i naturalnym stanem. To właśnie dzięki wszystkim tym zabiegom młody człowiek jest w stanie nabrać świadomości tego, kim jest jako jednostka. Choć pewne odseparowanie się dziecka od rodziców może być dla nich bolesne, jest konieczne, by w przyszłości było ono w stanie zbudować własne życie i „wyfrunąć z gniazda”.

 

Bardzo wielu rodziców ma problem z zaakceptowaniem faktu, że ich dziecko dorasta. Wciąż chcą traktować je jak ukochane maleństwo, nie dostrzegając, że wraz z wiekiem zmieniają się jego pragnienia i potrzeby. Potrzeba prywatności jest znana wszystkim dorosłym i trudno nazwać ją odstępstwem od normy. Jednocześnie bardzo wielu rodziców odczytuje ją jako zły znak i przypisuje swoim dzieciom niepokojące motywy. W takich momentach warto przypomnieć sobie własne dorastanie. Każdy z nas miał swoje sekrety oraz dziedziny życia, którymi nie chciał dzielić się z rodzicami. Zwykle jednak były one niewinne i sprowadzały się do pisanego po kryjomu pamiętnika czy szkolnych sympatii. Jeśli dziecko jest zdrowe, funkcjonuje poprawnie i daje sobie radę z obowiązkami, raczej nie ma się czym martwić.

 

Czy to oznacza, że kiedy nasze dzieci zaczynają dorastać, mamy po prostu przestać angażować się w ich życie, pozwalając im na zupełną swobodę? Oczywiście, że nie. Należy szanować prywatność dziecka, pozwalając mu na coraz większą samodzielność, jednak pamiętajmy, że nastolatek nie jest jeszcze osobą dorosłą, czyli w pełni ukształtowaną. Zadaniem rodziców jest sprawowanie pieczy nad dziećmi, dbanie o ich bezpieczeństwo oraz szeroko pojęte dobro. Jak nietrudno się domyślić, niektóre pomysły czy zachowania nastolatka mogą być dla niego zagrażające. Dlatego właśnie tak ważne jest codzienne dbanie o kontakt z pociechą oraz nieustanna czujność. Jeśli uda nam się zdobyć zaufanie swojego dziecka, być może w kryzysowej sytuacji, zamiast zamykać się w sobie, zgłosi się do nas po wsparcie.

 

Choć nastolatek nie jest dorosłą, dojrzałą osobą, odczuwa bardzo silną potrzebę bycia traktowanym poważne. Jeśli nie chcesz, by twoje dziecko miało przed tobą poważne sekrety, stwórz mu warunki do szczerej, partnerskiej komunikacji. Okazuj mu szacunek i często dawaj do zrozumienia, że je akceptujesz takim, jakie jest. Pamiętaj, że twoje dziecko jest osobną jednostką i może podejmować decyzje, które niekoniecznie okażą się twoimi wymarzonymi. Jeśli jednak zależy ci na waszej wzajemnej więzi, zawsze wyrażaj szacunek dla jego odrębności i podmiotowości. Wiele nastolatków ukrywa coś przed rodzicami, ponieważ boją się ich reakcji: mogą to być drobiazgi takie jak zła ocena czy obtarcie samochodu, a także kwestie znacznie bardziej poważne i kluczowe, np. problemy psychologiczne, decyzje dotyczące kolejnych etapów edukacji lub orientacja seksualna.

 

 

Jeśli twoje dziecko nagle zaczęło zachowywać się tajemniczo i obsesyjnie dba o swoją prywatność, może to oznaczać coś poważnego, np. problem z używkami. W takiej sytuacji skonsultuj się ze szkolnym pedagogiem lub udaj się do gabinetu psychologicznego. Specjalista z pewnością podpowie ci, jak rozpoznać niepokojące symptomy oraz w jaki sposób rozmawiać z dzieckiem.