Jak odzyskać kontrolę – zespół stresu pourazowego.

Każdego dnia naokoło nas zdarzają się straszne sytuacje – wypadki komunikacyjne, pożary, pobicia, napady, śmierć bliskiego… Lista sytuacji, które mogą odcisnąć na nas piętno lub wywołać działania mechanizmów obronnych nie ma końca – wszystko zależy od naszej indywidualnej wrażliwości. Strach w trakcie i po traumatycznym zdarzeniu jest naturalny. Zdarza się jednak, że po upływie dłuższego czasu od nieprzyjemnej sytuacji, nadal mamy problem z kontrolowaniem swoich emocji, odruchów i reakcji na jakieś bodźce. Jak z tym walczyć?

Zespół stresu pourazowego

Efektem wypadków mogą być nie tylko urazy fizyczne (przejściowe i takie niosące bardziej stałe skutki – kalectwo, śmierć), ale także urazy psychiczne. Nie widać ich na pierwszy rzut oka i rzadko też są leczone tak, jak rany, które powstają na ciele. Dzisiaj służby takie jak policja, straż pożarna czy służba zdrowia rozwijają swoją wiedzę także o psychice człowieka i mają możliwość zareagowania – zalecenia drugiej sobie skorzystania ze wsparcia psychologa lub terapeuty.

Trauma powstaje w wyniku oddziaływania czynników zewnętrznych, które zagrażają życiu lub zdrowiu. Ten stan prowadzi do zmian w psychice, a w konsekwencji funkcjonowaniu danej osoby. Zespół stresu pourazowego istniał już od najdawniejszych czasów, mimo że zestaw określonych objawów został sklasyfikowany jako zaburzenie dopiero w 1980 roku.

Wydarzeniem, które popchnęło naprzód badania nad zaburzeniami pourazowymi, była właśnie wojna. Problem uwidocznił się silnie w okresie między I a II Wojną Światową – podczas powrotu żołnierzy z wojny widoczne były konkretne objawy, które dziś nazywamy zespołem stresu pourazowego.

Podobne objawy pojawiały się u osób, które cierpiały traumę z powodu przebywania w obozach koncentracyjnych – przewlekłe problemy ze snem, niepokój. Wiele z tych objawów dotyczyło około 85% byłych więźniów!

Chociaż zespół stresu pourazowego jest naturalną reakcją na traumę – mechanizmem obronnym ludzkiej psychiki – to nie zawsze się pojawia. Częściej dotyczy on osób wyjątkowo podatnych na zaburzenia psychiczne lub posiadających cechy zaburzeń osobowości, ale cierpieć na niego mogą także ci, którzy nie mają wsparcia i akceptacji ze strony otoczenia, rodziny. Większe ryzyko wystąpienia zespołu jest u kobiet.

Symptomy

Jest ich wiele i tak naprawdę wszystko zależy od tego, w jakim jesteś stanie psychicznym, gdy następuje sytuacja wywołująca traumę i od tego, jakie zdarzenie miało miejsce. Zgodnie z normalnym stanem rzeczy, gdy sytuacja uspokaja się, rany fizyczne się goją, a życie wraca na swoje zwykłe tory, trauma znika – zwykle w ciągu kilku dni lub tygodni.

Możemy czuć lęk – to jedno z najbardziej pierwotnych ludzkich uczuć, które istnieje, aby zapewnić nam bezpieczeństwo. Strach każe nam uciekać, kiedy pojawia się zagrożenie, odradza nam wykonywanie ryzykownych działań. Jednak w zespole stresu pourazowego strach nie pozwala nam odzyskać kontroli nad własnym życiem, czujemy się przerażeni faktem, że traumatyczne zdarzenie może znowu się wydarzyć, a my się załamiemy. Pojawia się poczucie bezradności, zwłaszcza jeżeli nie mieliśmy wpływu na przebieg traumatycznego wydarzenia – wypadku, katastrofy żywiołowej, napadu.

Bardzo często jesteśmy w szoku i nie wierzymy w rzeczywistość, którą widzimy – może się zdarzyć, że wyprzemy bardzo traumatyczne wspomnienie z naszej pamięci. Wynikać może to nie tylko ze strachu i niecodzienności sytuacji, ale także wielkiego smutku lub gniewu – uczuć o takim natężeniu, z którymi nigdy nie musieliśmy sobie radzić. Trudno uwierzyć w to, że człowiek może się czuć tak, jak my w danym momencie.

Elementami zespołu stresu pourazowego są często poczucie winy i wstyd. Mogą się donosić do pewnych uczuć i zdarzeń, nad którymi nie da się zapanować. Taka reakcja nie jest logiczna, ale trudno ją zwalczyć.

Przez te nieprzyjemne uczucia może przebijać się nawet uczucie ulgi z tego, że straszna sytuacja już się skończyła, jednak często to uczucie zakłócane jest przez strach i niepewność, które nie chcą ustąpić.

Przebieg PTDS (zespołu stresu pourazowego)

W czasie trwania PTDS mogą pojawiać się u nas natrętne myśli i wspomnienia z traumatycznej sytuacji. To jak mocno nasilone są objawy, zależy od konkretnej osoby, jej wrażliwości i odporności. Zespół przebiega w trzech etapach:

  • Ostrej reakcji pourazowej,
  • Chronicznej reakcji na traumatyczne zdarzenie,
  • Adaptacji organizmu do znoszenia zespołu stresu pourazowego.

 

Chociaż zwykle zaburzenie przechodzi samo, bywa, że objawy PTDS trwają długo lub nawet się nasilają. Wówczas konieczne jest zasięgnięcie opinii terapeuty, psychologa lub psychiatry. PTDS leczy się terapeutycznie, farmakologicznie lub przy połączeniu obu metod.

Jak minimalizować stres?

Pamiętaj, jeżeli czujesz, że Twój strach rośnie, a niepewność nie daje Ci spokoju, najlepiej będzie zgłosić się na terapię. Tymczasem po przeżyciu traumatycznej sytuacji warto zatroszczyć się o odzyskanie spokoju.

Jedni muszą pogodzić się ze zdarzeniami, uświadamiając sobie ich realność poprzez oglądanie wiadomości w telewizji, analizowanie zajścia. Inni mogą odciąć się od przypominajek w mediach, ponieważ nadmierna ekspozycja na obrazy wywołujące wspomnienie nieprzyjemnej sytuacji może pogłębiać traumę. Jeżeli potrzebujesz ciszy i spokoju, skorzystaj z nich.

Czasami pojawiają się w nas uczucia, których nie chcemy, których się wstydzimy – jednak są one w nas i nie znikną tylko dlatego, że nie będziemy ich akceptować. Pozwól sobie zrozumieć siebie i pozwolić sobie odczuwać wstyd, strach, żałobę – tylko pogodzenie się ze swoją emocjonalnością pozwoli Ci wyzdrowieć.

Działaj! Pomoże Ci to przezwyciężyć stres pourazowy. Jesteś silny i jedno trudne zdarzenie nie jest w stanie Cię złamać. Czeka na Ciebie wiele wspaniałych doświadczeń. Mimo smutku i strachu, który pojawia się w życiu każdego z nas, gdzieś poza nimi czekają pasjonujące zadania, historie, które napiszemy, działając – zacznij od małych rzeczy, one też mogą zrobić wielką różnicę.