Idealny związek to…

 Każdy z nas marzy o idealnym związku. Z reguły początki znajomości wydają się być dość bliskie perfekcji: ekscytujące randki, długie, szczere rozmowy, romantyzm i namiętność… Jednak po jakimś czasie przestajemy spoglądać na świat przez różowe okulary i orientujemy się, że naszej relacji z partnerem daleko do perfekcji. Jak sprawić, by miłość dawała nam jak najwięcej szczęścia i satysfakcji przez długie lata?

 

   Oczywiście, nie ma jednego, uniwersalnego przepisu na udany związek. Każdy z nas jest przecież inny, mamy więc różne oczekiwania i potrzeby. Istnieje jednak kilka elementów, na które warto zwrócić uwagę, jeśli chcemy zwiększyć swoje szanse na zgodne i szczęśliwe życie we dwoje. Poniższa wiedza przyda ci się zarówno wtedy, gdy dopiero szukasz swojej „bratniej duszy”, jak i po wielu latach małżeństwa.

   Empatia i zrozumienie. Podstawą udanego związku jest zrozumienie potrzeb drugiej osoby. Nie ma na świecie dwojga ludzi, którzy patrzyliby na świat identycznie. Mamy różne spostrzeżenia, emocje i poglądy. Ważne jest, by umieć słuchać swojego partnera i być wobec niego otwartym. Empatia polega również na tym, że nie traktujemy kłótni jak pola walki, a staramy się rozwiązywać konflikty w taki sposób, by obie strony były zadowolone z rezultatów.

   Akceptacja. Nikt z nas nie jest idealny. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że dla każdego z nas słowo „ideał” może oznaczać zupełnie co innego. To zupełnie normalne, że zauważamy wady swojego partnera. Po zakończeniu okresu bezgranicznej fascynacji może okazać się, że dotychczasowy książę lub księżniczka z bajki są całkiem zwykłymi ludźmi, którzy miewają swoje przywary, irytujące nawyki czy słabości. W dobrym związku nie powinniśmy jednak próbować za bardzo zmieniać drugiej osoby. Nie musimy jednakowo uwielbiać wszystkich swoich cech, powinniśmy jednak umieć sobie wybaczać i akceptować siebie nawzajem.

   Tematy o rozmów. Okres najsilniejszego zauroczenia jest niezwykle przyjemny i wyjątkowy. Niestety, nie mógłby jednak trwać wiecznie, gdyż w takiej sytuacji nie potrafilibyśmy skupić się na innych rzeczach, które są ważne w życiu. Partner życiowy powinien być przede wszystkim naszym przyjacielem i sprzymierzeńcem. Razem będziemy realizowali rozmaite cele, np. rozwój kariery zawodowej, kupno mieszkania lub domu, wychowanie dziecka. Bardzo ważne jest to, byśmy lubili naszego wybranka czy wybrankę jako człowieka. Powinniśmy czerpać przyjemność ze wspólnych rozmów, mieć zbliżone poglądy na najważniejsze sprawy oraz silną motywację do znajdowania punktów wspólnych w kwestiach, w których nie do końca się ze sobą zgadzamy. 

 

 

    Wspólne pasje. Nie chodzi o to, byście porzucili zajęcia czy zainteresowania, które mieliście przed tą znajomością lub na siłę przekonywali partnera do czegoś, czego nie lubi robić. Chodzi raczej o znalezienie czegoś, co was połączy. Być może oboje lubicie oglądać filmy, a następnie o nich dyskutować lub dzielicie pasję do uprawiania sportu? Jeśli nie, warto wspólnie zainteresować się czymś nowym. Kurs tańca lub wolontariat w schronisku dla zwierząt poszerzą wasze horyzonty, wspomogą wasz rozwój jako jednostek, ale także umocnią wasz związek. I dostarczą kolejnych tematów do dyskusji!

 

   Troska o wygląd. Po jakimś czasie znajomości zaczynamy czuć się ze sobą bardziej swobodnie. Panie pokazują się swoim wybrankom bez makijażu, zaś panowie coraz częściej spędzają czas w domu w wygodnych dresach. Nie ma w tym niczego złego: jest bowiem wyrazem akceptacji i wzajemnego zaufania. Warto jednak pamiętać, że to m.in. wygląd fizyczny wpływa na jakość życia seksualnego i pożądania między partnerami. Jako że to ostatnie w naturalny sposób słabnie wraz z wiekiem i rosnącym stażem związku, nie warto jeszcze go osłabiać, zaniedbując własną atrakcyjność. Swoboda nie jest usprawiedliwieniem dla braku higieny i niedbalstwa. A jeśli chociaż od czasu do czasu postaracie się, by z okazji wieczoru we dwoje wyglądać wyjątkowo – piorunujący efekt murowany!

 

   Konstruktywne kłótnie. Nie da się przeżyć wielu lat razem bez żadnych, najmniejszych sporów. Silne emocje i gorące dyskusje są znakiem, że wciąż nam na sobie zależy. Nie oznacza to jednak, że w sprzeczce małżeńskiej wszystkie chwyty są dozwolone. Należy kłócić się z głową, czyli tak, by nie zaszkodzić swojej relacji w sposób długofalowy. Po pierwsze: zawsze miejmy do siebie szacunek. Unikajmy chwytów poniżej pasa, wyzwisk i obrażania. Zawsze słuchajmy tego, co druga strona ma do powiedzenia i nie próbujmy za wszelką cenę „wygrać” sporu. Prawdziwą wygraną jest kompromis, który wzmacnia związek i jest powodem satysfakcji obu tworzących go osób.

 

   Partnerstwo. Dobry związek to taka relacja, w której obie osoby pełnią wobec siebie równorzędne role i mają takie same prawa. Jeśli jeden z partnerów próbuje zdominować drugiego, daje mu sygnał, że uważa go za mniej istotnego i wartościowego. A gdy jedna strona zawsze stawia na swoim, potrzeby drugiej są niezaspokajane. Prawdziwa miłość nie polega na rywalizacji, zaś opiera się na chęci uszczęśliwienia ukochanego człowieka.