Być liderem i nie zwariować, czyli jak przewodzić innym

Mogłoby się wydawać, że nie ma niczego przyjemniejszego, niż funkcja czyjegoś szefa, który zamiast słuchać poleceń innych, sam je wydaje. W rzeczywistości jednak bycie liderem to bardzo ciężka praca. W dodatku nie każdy się do niej nadaje – aby dobrze przewodzić, trzeba mieć określone predyspozycje, cechy charakteru i umiejętności. 

 
Wbrew powszechnemu przekonaniu, lider to nie tylko osoba, która lubi rządzić innymi. Dobry przywódca nie wykorzystuje swojej przewagi, a robi to, co w jego opinii jest najlepsze dla całej grupy. Ponadto niejednokrotnie musi mierzyć się z silnym stresem i presją, podejmować trudne decyzje i ponosić ogromną odpowiedzialność. Zachowuje zimną krew nawet w sytuacjach, w których inni tracą głowę, jest sprawiedliwy, przewidujący i logicznie myśli. Czy to oznacza, że aby dobrze przewodzić innym, należy mieć jakiś wrodzony talent? A może wszystkich tych rzeczy można się nauczyć?
 


Większość naszych zachowań to wyuczone skrypty. To, jak reagujemy na określone sytuacje, zależy od naszych wcześniejszych doświadczeń. Czasami zdarza się, że zdolna, kompetentna osoba kompletnie podporządkowuje się innym. Dlaczego tak się dzieje? Prawdopodobnie od dziecka była wyręczana przez otoczenie i socjalizowana wyłącznie do posłuszeństwa i uległości. Zarówno pozytywne, jak i negatywne zdarzenia kształtują naszą przyszłość. To jednocześnie zła i dobra wiadomość: z jednej strony już z najmłodszych lat wynosimy bagaż, który może nas ograniczać, a z drugiej – możemy świadomie kształtować swoje przyszłe losy, nabywając konkretne umiejętności oraz ucząc się konstruktywnych sposobów reagowania na różne wydarzenia. Oczywiście, są osoby, które nigdy nie będą się czuły dobrze jako przywódcy. Naukowcy twierdzą, że zdolności do przewodzenia można rozwijać, jednak warto mieć pewien „kapitał początkowy”, który sprawi, że rola ta przyjdzie nam łatwiej i bardziej naturalnie. 
 


Pierwszą rzeczą, którą musi opanować lider, jest umiejętność planowania poszczególnych działań i mądre delegowanie zadań. Według Johna Kottera, profesora Harvard Business School, zarządzanie to przede wszystkim reagowanie na złożoność sytuacji, zaś liderzy muszą zadbać o kontrolę i przewidywalność, a więc zorganizować procesy biznesowe w taki sposób, by doprowadziły do jak najlepszych wyników. Ustalanie budżetu, planowanie, obsada poszczególnych stanowisk w firmie oraz podział obowiązków to kolejne kroki, które mają przynieść określone rezultaty.
 


Co sprawia, że niektórzy pracownicy porzucają swoje dotychczasowe miejsce zatrudnienia pomimo wysokiej pensji i obiektywnie dobrych warunków? Należy podkreślić, iż w rzeczywistości bardzo często odchodzimy nie z firmy, a… od szefa. To od niego w dużej mierze zależy atmosfera w grupie. Jeśli traktuje członków swojego zespołu instrumentalnie i odrzuca wszystkie przejawy oddolnej inicjatywy, z pewnością nie stworzy odpowiedniego klimatu do rozwoju i realizowania potencjału pracowników. Lider musi być pewny siebie i charyzmatyczny, a jednocześnie nie może traktować innych z góry. Niezwykle ważne są tutaj kompetencje komunikacyjne: należy być otwartym, szczerym i zachęcać do tego innych. Dobry szef wspiera wymianę informacji pomiędzy pracownikami, a także inicjuje otwarte wyrażanie myśli. Dzięki temu konflikty rozwiązywane są na bieżąco, a pracownicy mają poczucie, że stanowią istotną część firmy.
 


Kolejną kwestią, na którą zwracają uwagę najlepsi menadżerowie, jest tzw. skupienie wewnętrzne. Liderzy często sprawiają wrażenie osób bardzo energicznych, jednak nie wyklucza to koncentracji na działaniu i starannego wypełniania poszczególnych zadań. Dobry lider nigdy nie działa chaotycznie – jego siłą jest dokładny, przemyślany plan. Firma Bain & Company przebadała dwa tysiące osób, pytając je, jakie cechy są według nich najbardziej inspirujące we współpracownikach. Okazało się, że najważniejsze było dla nich skupienie, czyli stan uważności pozwalający liderom na zachowanie spokoju w sytuacjach stresujących, okazywanie empatii, głębokie słuchanie i utrzymanie obecności. Cecha ta niemal podwaja szanse na bycie postrzeganym jako źródło inspiracji.


 
Z jednej strony, bardzo często podkreśla się rolę zdrowia psychicznego oraz wewnętrznej równowagi. Z drugiej jednak psychiatrzy i badacze od lat sygnalizują, że jednymi z najskuteczniejszych liderów są… psychopaci. Oczywiście, nie chodzi tu o stereotypowego, psychopatycznego mordercę rodem z filmów. Psychopatia wiąże się z umiejętnością wpływania na postawy innych, a także zdolnością do „wyłączania” własnych emocji wtedy, gdy mogłyby przeszkadzać (a nie, jak się powszechnie uważa, z całkowitym zanikiem uczuciowości). Lider-psychopata nie boi się ryzyka. Jest wręcz obsesyjnie nastawiony na sukces, przez co niejednokrotnie podejmuje odważne decyzje. Jest niezwykle odporny psychicznie, opanowany, a przy tym niezależny. Potrafi świetnie się zaprezentować i ma ogromny urok osobisty. Czy to oznacza, że nie da się być dobrym liderem, zachowując zdrowie psychiczne? Oczywiście, że da się, jednak warto wziąć pod uwagę, że psychopatia wiąże się również z cechami, które są wartościowane pozytywnie, zwłaszcza w biznesie. I są rzeczy, których wielu liderów mogłoby się od psychopatów nauczyć – np. nieulegania emocjom podczas pracy oraz pewności siebie i własnych kompetencji.