Terapia par, małżeńska


 

Terapia par – czy warto się na nią zgłosić?

 

W każdym związku (zwłaszcza z wieloletnim stażem) zdarzają się trudne chwile, okresy, w których nie mamy ze sobą porozumienia, jest nam źle, a nawet zastanawiamy się nad rozstaniem. Jednak zanim podejmiemy tę ostateczną decyzję, warto spróbować naprawić to, co jest między nami a naszym partnerem. Jednym ze sposobów na poprawienie relacji w związku może być terapia par. Czy warto z niej skorzystać?

 

Dzisiejszy tryb życia nie zawsze sprzyja trwałym relacjom. Z jednej strony dysponujemy większą wiedzą z zakresu psychologii oraz dążymy do partnerstwa i przyjaźni z towarzyszem życia. Z drugiej mamy pogoń za karierą, szybkie tempo życia, zwiększoną ilość czyhających na nas pokus. Niektóre problemy nie mają szansy pojawić się na początku związku, ponieważ związane są z konkretnymi sytuacjami czy etapami w życiu. Konflikty mogą być spowodowane różnymi poglądami na temat wychowania dzieci, podziału obowiązków domowych czy życia po „wyfrunięciu” potomstwa z domu rodzinnego. Może się również zdarzyć, że jeden z partnerów nosi ze sobą „balast” wyniesiony z rodziny pochodzenia, taki jak doświadczenie przemocy lub dorastanie z rodzicem-alkoholikiem. Z tego typu sprawami trudno jest dać sobie radę na własną rękę – nieoceniona może okazać się pomoc specjalisty.

 

Bardzo często dodatkowe problemy generuje zaburzona komunikacja. Nie o wszystkim chcemy lub potrafimy rozmawiać. Mamy trudności ze słuchaniem czy otworzeniem się przed drugą osobą – a jest to konieczne, by szczerze dzielić się swoimi spostrzeżeniami i emocjami oraz wzajemnymi oczekiwaniami. Trudno nam również zaakceptować inność i odrębność partnera. Chcemy zmienić go na siłę, nie szanując tego, że jest on osobnym, autonomicznym człowiekiem. Walczymy o każdy drobiazg, małym rzeczom nadajemy ogromne znaczenie...

 

W 2012 roku na trzy śluby przypadał jeden rozwód. Czy ten wzrost liczby rozstań świadczy o kryzysie instytucji małżeństwa? Może w dzisiejszych czasach nie ma ona racji bytu? Warto uzmysłowić sobie, że to, co połączyło nas na początku znajomości, z czasem może przestać wystarczać.


„Świeża” relacja często opiera się na pożądaniu, wzajemnej fascynacji. Dojrzały związek musi przejść przemianę, w efekcie której jego podwalinami staną się miłość, szacunek i zrozumienie. Decydując się na wspólne życie, często zakładamy, że nasze małżeństwo już zawsze będzie sielanką. To duży błąd, gdyż takie nastawienie nie przygotowuje nas na prawdziwe życie i może prowadzić do rozczarowania, a pierwsze nieporozumienia mogą postawić sens całej relacji pod znakiem zapytania.

 

Kryzysy najczęściej pojawiają się w momentach dużych zmian życiowych: zamieszkania razem, narodzin dzieci, ich dorastania, wyprowadzki z domu, przejścia na emeryturę. W tego typu sytuacjach zwykle okazuje się, że każdy z partnerów ma inne skrypty wyniesione z domu rodzinnego, w odmienny sposób okazuje emocje i próbuje radzić sobie z takimi wyzwaniami. Wiele osób wciąż nie bierze wówczas pod uwagę zgłoszenia się na terapię par, wyznając zasadę, że dorosłego człowieka nie da się zmienić.

 

Warto zaznaczyć, że terapia nie ma na celu jedynie wspomnianej zmiany zachowania. Jej cel to przede wszystkim nauka empatii, postawienia się na miejscu drugiej strony i zrozumienie jej sposobów przeżywania. Nie bój się więc, że w terapii utracisz swoją osobowość, że ktoś będzie chciał na siłę dopasować cię do twojego partnera. Tak naprawdę jej celem nie musi być nawet ponowne połączenie ze sobą dwojga zgłaszających się na nią ludzi. Jeśli małżonkowie znajdą w sobie chęć i determinację, by walczyć o związek, będą mieli szansę na zmodyfikowanie swojego zachowania. Terapia może im jednak również uświadomić, że już do siebie nie pasują, a uczucie między nimi wygasło i nie ma szans na jego wskrzeszenie. Wówczas, paradoksalnie, terapia par może przyspieszyć decyzję o rozwodzie. Rozstanie również może być uzdrawiające – daje bowiem szansę na znalezienie kolejnego partnera, który będzie lepiej odpowiadał na nasze pragnienia oraz potrzeby i stworzenie z nim związku na nowych zasadach.

 

Terapeuta nie podejmie za nas decyzji, ale może pomóc znaleźć nam siłę, by odważyć się na trudny krok.

 

Najlepiej jest wybrać się na terapię na dość wczesnym etapie kryzysu, gdy jeszcze chce nam się walczyć o to, co jest między nami, choć czujemy bezsilność i nie wiemy, jak sobie pomóc. Warto spróbować, by nie mieć sobie nic do zarzucenia i móc powiedzieć, że zrobiliśmy wszystko, by ratować swoje małżeństwo. Jeśli nie zjawimy się w poradni w porę, możemy dojść do momentu, kiedy kryzys będzie już bardzo zaawansowany, a my będziemy ranili się nawzajem tak długo, że staniemy się sobie obojętni.

 

Sukces terapii par tkwi w dopuszczeniu do swojego związku osoby trzeciej, która będzie w stanie spojrzeć na niego z dystansu. Komuś takiemu łatwiej będzie zaobserwować ewentualne błędy w komunikacji oraz dostrzec, gdzie tkwi nasz problem. Terapeuta pomoże nam przebudować związek, uzdrowić relacje, poprawić styl komunikacji oraz znaleźć konieczne kompromisy. Udział w spotkaniach da nam również korzyści indywidualne: pozwoli lepiej poznać siebie, swoje dążenia, potrzeby oraz oczekiwania wobec partnera.

 

O tym, ile czasu zajmie terapia oraz jakie przyniesie rezultaty, w dużym stopniu decyduje nasza motywacja. Pierwszym krokiem do uzdrowienia relacji jest podjęcie decyzji o skorzystaniu z profesjonalnej pomocy. Jednak kiedy już znajdziemy się w gabinecie i postanowimy przeanalizować swoje cele, często okazuje się, że kieruje nami chęć zmiany partnera, a nie siebie. Nie jest to właściwa motywacja. Nie możemy zmienić drugiej osoby – naszym zadaniem jest modyfikacja własnego zachowania oraz sposobu myślenia, co może mieć jedynie pośredni wpływ na zmianę związku oraz naszego małżonka.

 

Terapia par jest przeznaczona głównie dla małżeństw oraz osób pozostających w nieformalnych związkach o intymnym charakterze. Jednak mogą się na nią zgłosić również ci, którzy chcieliby popracować nad innymi relacjami – np. z krewnym czy przyjacielem. Spotkania z terapeutą pozwolą im popracować nad wspólnymi problemami oraz rozwijać łączącą ich więź.

 

LOGO PSYCHOLOGGIA

Psychologgia-Plus
Warszawa Chmielna 28A / 1a, 2, 4
(w pobliżu kina Atlantic)
tel: 509-744-633
tel: 512-021-100
e-mail: recepcja@psychologgia-plus.pl

Znajdź nas