Wypalenie zawodowe – jak go uniknąć?

 Wielu z nas nie lubi swojej pracy i traktuje ją jak przykry obowiązek. Inni mają to szczęście, że zajmują się tym, co lubią i zarabiają na swojej pasji. Ale nawet oni mogą z czasem poczuć się zmęczeni obowiązkami zawodowymi. Wypalenie zawodowe bywa nazywane chorobą cywilizacyjną XXI wieku i powoduje, że czujemy się zmęczeni, przeciążeni i zniechęceni. Jak uniknąć syndromu „burnout”?

 

Na początku zdobycie wymarzonego zatrudnienia jawi nam się jak spełnienie najskrytszych marzeń. Gorąco wierzymy w to, że zajęcia, które dotychczas były dla nas hobby i pasją, będą nam dawały równie dużo radości, kiedy staną się naszym sposobem na zarabianie na życie. Niestety, praca zawodowa ma swoje specyficzne cechy i wady, które czasami to uniemożliwiają. W miejscu zatrudnienia wymaga się od nas nieustannej gotowości do wysiłku, kreatywności oraz produktywności. Nie ma tam miejsca na zastanawianie się, czy w danym momencie mamy ochotę na wykonanie określonego zadania lub „wenę” potrzebną do tego, by zrobić to jak najlepiej. Nawet jeśli jakaś czynność na ogół sprawia nam przyjemność, mogą zdarzyć się również takie dni, podczas których nasze możliwości są obniżone, a coś, co do tej pory było dla nas źródłem wyłącznie dobrych doznań, zaczyna przypominać przykry obowiązek. Innymi słowy: to samo zajęcie wykonywane dobrowolnie generuje wyłącznie pozytywne emocje, zaś podejmowane pod przymusem – może być źródłem także tych negatywnych.

 

Trudno powiedzieć, skąd bierze się wypalenie zawodowe i jakie wydarzenie może stanowić jego początek. Przyjmuje się, że jest to płynny proces, który ma ścisły związek z poziomem stresu w pracy oraz równowagą praca-dom. Każdy z nas potrzebuje momentów, w których może odpocząć i zająć się wyłącznie swoim życiem prywatnym. Nasze zasoby intelektualne, fizyczne i emocjonalne wymagają czasowej regeneracji – w przeciwnym wypadku dość szybko możemy doświadczyć wyczerpania oraz przeciążenia. Ważna jest również odpowiednia atmosfera w miejscu zatrudnienia oraz dopasowanie zawodu do naszych potrzeb. Dla jednych ciągły kontakt z innymi ludźmi jest stymulujący i mobilizujący, a dla innych generuje stres i zmęczenie. Jedni lubią ciągłe zmiany, a inni znacznie lepiej czują się w sytuacji stałego porządku i wypracowanej rutyny. Czasami w zakładzie pracy pojawiają się takie negatywne czynniki jak konflikty międzyludzkie, brak sprawiedliwości, sprzeczność wartości lub nadmierne obciążenie zadaniami do wykonania. To wszystko sprawia, że codzienne obowiązki stają się czymś przykrym i nieprzyjemnym. Wielu z nas pracuje w miejscach, w których panuje ogromna konkurencja. Żyjemy szybko, nie wysypiamy się, nie mamy czasu na celebrowanie posiłków, ruch fizyczny czy wystarczającą ilość snu. To wszystko powoduje, że jesteśmy mniej produktywni, mamy niższą odporność na stres i podupadamy na zdrowiu.

 

Każdy z nas może doświadczać wypalenia zawodowego nieco inaczej. Typowe objawy obejmują: problemy żołądkowe, bezsenność, podwyższone ciśnienie, spadek odporności bóle głowy oraz przewlekłe zmęczenie, które nie mija nawet w czasie urlopu. Sygnałami wskazującymi na wypalenie są również zmiany w obrębie psychiki i zachowania: ciągła irytacja i rozdrażnienie, problemy z koncentracją, poczucie osamotnienia, przygnębienie, niechęć do pracy, problemy z wykonywaniem zadań, które do tej pory nie sprawiały nam trudności czy zaburzone relacje społeczne.

 

Psychologowie wyróżniają trzy fazy wypalenia zawodowego. Należą do nich:

Stadium wyczerpania emocjonalnego – chroniczne zmęczenie, nieumiejętność regeneracji sił. W tej fazie pojawia się niechęć do obowiązków zawodowych.

Stadium depersonalizacji i cynizmu – osoba cierpiąca na wypalenie rozluźnia swoje więzi emocjonalne ze współpracownikami, a do klientów i kontrahentów odnosi się z niechęcią.

Stadium braku poczucia osobistych osiągnięć i kompetencji w związku z wykonywaniem pracy – pracownik negatywnie ocenia swoje umiejętności i dokonania, ma wrażenie braku kontroli nad swoim życiem zawodowym.

 

Jak uniknąć wypalenia zawodowego? Pierwszy krok w kierunku profilaktyki może stanowić wybranie zajęcia w mniejszym stopniu obarczonego ryzykiem wystąpienia tego rodzaju problemów. Na wypalenie zawodowe szczególnie narażone są osoby wykonujące zawody o wysokim poziomie odpowiedzialności i stresu: lekarze, pielęgniarki, pracownicy socjalni, psychologowie, nauczyciele. Większość z tych osób na co dzień spotyka się z ludzkimi tragediami, zajmuje się niesieniem pomocy, a jednocześnie nie może się pochwalić wysokim statusem społecznym oraz wynagrodzeniem wymiernym do swoich wysiłków.

 

Po drugie – warto w mądry sposób oddzielić życie zawodowe od prywatnego i ustalić zdrowe granice. Nie należy deklarować gotowości do wykonywania wszystkich zadań, które stawia przed nami szef. Jeśli czujemy, że jego oczekiwania są dla nas stanowczo za wysokie, czasem lepiej powiedzieć „nie”, niż denerwować się z powodu niedotrzymania zobowiązania. Odmowa wykonania polecenia nie musi wiązać się z negatywnymi konsekwencjami, jeśli odpowiednio ją uzasadnimy. W profilaktyce wypalenia zawodowego dużą rolę odgrywa również prowadzenie higienicznego trybu życia. Zawsze należy dbać o siebie: wysypiać się, nie pomijać posiłków, stawiać na domowe dania oparte na bogatych w witamy i minerały warzywach oraz owocach. Jeśli istnieje taka możliwość, warto robić sobie przerwy w pracy i wykorzystywać je na krótki spacer, kawę lub rozmowę z kolegą lub koleżanką. Ważne są także weekendy – raz w tygodniu należy nam się czas spędzony bez komputera, telefonu i obowiązków związanych z pracą, za to wykorzystany na relaks i rozrywkę w gronie najbliższych.