Młodzi i Internet – co Rodzic powinien wiedzieć o seksie XXI w.?

 Wraz z nadejściem nowych technologii, nadeszła nowa epoka seksualności. Czy nasi rodzice słyszeli kiedyś o sekstingu, cyberseksie, czy słoneczkach? Nowych pojęć jest tak wiele, że trudno za nimi nadążyć, ale nie oznacza to, że mamy żyć w głębokiej nieświadomości i nie orientować się w tym, jak nasze dziecko może rozumieć i wyrażać swoją seksualność. Niech Twoja pociecha zobaczy, że jesteś w temacie, że interesujesz się tym, co się dzieje we współczesnym świecie. Także tym celebryckim, medialnym, bo nic tak nie wpływa na poczucie własnej wartości, jak porównania z innymi. Dzieci analizują pod każdym kątem swoją sylwetkę, cerę, włosy, ponieważ cały czas próbują dopasować się do otoczenia. Po co? Aby czuć akceptację, podziw, uznanie oraz budować swój rówieśniczy autorytet. Dzieci wybierają swoje otoczenie, w którym się poruszają, dlatego możesz zaobserwować fazę na glany i rockową muzykę, a następnie na poważne okulary i sweterek w serek. Każda grupa ma swój indywidualny slang, używa innych słów określających życie seksualne, ale prawdą jest, że niezależenie od użytego słownictwa, przekazywane są ogólne prawdy i mity o seksie.

 

Co Ty, jako rodzic, możesz zrobić? Możesz wykazać się znajomością tematu lub po prostu dopytać o jakieś nowe zjawisko, tak aby Twoje dziecko wszystko Ci wyjaśniło, a przy okazji będzie to dobry pretekst do rozmowy o tym, czy w jego szkole funkcjonują takie rzeczy. Zawsze warto też zapytać nastolatka, co samo o tym myśli, jakie ma zdanie na ten temat. Bądź partnerem do rozmowy, nie oceniaj, nie wyprzedzaj swoich krytycznych myśli w głowie i nie wypowiadaj ich na głos. Nie wpadaj również na pomysł, żeby sprawdzić komputer dziecka pod jego nieobecność, bo raz straconego zaufania, nie uda Ci się szybko odbudować. To normalne, że boisz się, czy Twoje dziecko nie zostanie skrzywdzone, czy jego młodzieńcza naiwność i chęć eksplorowania nieznanego, nie zostanie wykorzystana przeciwko niemu. W takich chwilach zastanów się, skąd Ty czerpałeś wiedzę o seksie, czy przypadkiem nie znałeś takich czasopism jak Świerszczyk? Czy nie buszowałeś po biblioteczce swoich rodziców z wypiekami na twarzy, w nadziei, że znajdziesz jakiś romans do poczytania? Czasy się zmieniły, zagrożeń jest o tyle więcej, że na seks czacie po drugiej stronie ekranu komputera siedzi kompletnie obca osoba, a kamerka w telefonie może nagrać coś, czego nie chcemy pokazywać światu. Żadne zabezpieczenia i alerty rodzinne nie wystarczą, jeśli nie będziemy szczerze rozmawiać z naszymi dziećmi.

 

To już ostatni wpis z cyklu „Edukacja seksualna w każdym domu”. Jeśli masz pytania odnośnie seksualności swojego dziecka lub jako rodzic chciałbyś zadbać o jego seks pozytywną edukację, korzystając z zewnętrznego wsparcia, to zapraszamy do Kolektywu Terapeutycznego Psychologgia na spotkanie z autorką wpisów Zofią Szypowską, która jest psychologiem, edukatorką seksualną oraz life coachem specjalizującym się w pozytywnej seksualności.