Jak naładować akumulatory w weekend?

Codziennie pracujemy, z utęsknieniem wyczekując weekendu. Ale kiedy ten wreszcie nadchodzi… okazuje się, że zupełnie nie potrafimy wykorzystać go na wypoczynek. Przyjmujemy dziesiątki zaproszeń na spotkania, na które tak naprawdę nie mamy siły ani ochoty, wpadamy w wir domowych porządków lub nadrabiamy zaległości związane z obowiązkami zawodowymi. Tymczasem aby dobrze funkcjonować przez cały tydzień, musimy znaleźć czas na regenerację sił i „ładowanie akumulatorów”. Ale jak to zrobić?

 

Wydawałoby się, że nie ma nic łatwiejszego niż wypoczynek. Okazuje się jednak, że wraz z rosnącym wiekiem i liczbą obowiązków, często zatracamy tę umiejętność. Żyjemy szybko i intensywnie, przez co wiecznie brakuje nam czasu na różne sprawy. Staramy się być mistrzami w wielu dziedzinach: chcemy być świetnymi pracownikami, idealnymi rodzicami, wspaniałymi partnerami, zdrowymi, atrakcyjnymi i oczytanymi ludźmi oraz wyluzowanymi przyjaciółmi. Nasze domy mają lśnić, lodówka pękać w szwach od zdrowych, pożywnych produktów, a konto na Facebooku prezentować zdjęcia ze wspaniałych wakacji, udanych imprez rodzinnych oraz upamiętniających nasze sukcesy. Prosto z pracy biegniemy na pilates, siłownię lub na kursy doszkalające. W domu, zamiast podarować sobie chwilę wytchnienia, szybko gotujemy obiad, zajmujemy się dziećmi lub dbamy o urodę. A jeśli na którąś z tych rzeczy zabraknie nam czasu, nadrabiamy podczas weekendu.

 

Nic dziwnego, że jesteśmy chronicznie zestresowani, zmęczeni i niezadowoleni. Nie da się być szczęśliwym człowiekiem, nie poświęcając ani trochę czasu na własne przyjemności i odpoczynek. Weekend powinien być dla nas czasem zarezerwowanym na relaks. Niestety, wielu z nas zatraciło umiejętność regenerowania sił podczas dni wolnych. Na szczęście kilka prostych sztuczek wystarczy, by znowu się tego nauczyć.

 

Po pierwsze: warto ograniczyć dostęp do sieci. Nic się nie stanie, jeśli przez choćby kilka godzin nie sprawdzimy skrzynki mailowej lub Facebooka. Jeśli na co dzień jesteśmy przyzwyczajeni do hałasu i szumu, wyłączmy również telewizor. Zarezerwujmy ten czas offline dla siebie i swoich bliskich. Porozmawiajmy, poczytajmy książkę lub odkurzmy gry planszowe, do tej pory upchnięte głęboko w szafie. Zróbmy coś, czego nie robimy na co dzień i co pozwoli nam zapomnieć o mniej przyjemnych elementach rzeczywistości.

 

Niektórzy nie potrafią wypoczywać w domu, bo zawsze znajdą w nim coś do zrobienia. Zamiast oddawać się weekendowemu relaksowi, sprzątają, nastawiają pranie lub sprawdzają służbowy e-mail. Jeśli powyższy opis dotyczy również ciebie, po prostu wyjdź z mieszkania. Udaj się na spacer, do kina, do kawiarni lub w odwiedziny do znajomych. Zrób coś, co cię zrelaksuje, zmieniając przy okazji miejsce na takie, w którym nie spędzasz dużej części każdego dnia.

 

Aby zapobiec wystąpieniu opisanych wyżej problemów, postaraj się uwinąć ze wszystkimi obowiązkami do piątku. Posprzątaj, zrób pranie i ugotuj coś na zapas lub zaplanuj, że w sobotę lub niedzielę zamówisz jedzenie na telefon. Jeśli w domu nie będzie nic do zrobienia, łatwiej będzie ci oderwać myśli od mniej relaksujących zadań. A czysty, uporządkowany dom z pewnością zachęca do wypoczynku.

 

Jeśli masz problem z wyrzuceniem stresujących myśli ze swojej głowy, rozważ praktykowanie jogi i medytację. Obie te czynności pomagają się wyciszyć, uspokajają i poprawiają nastrój, a także pomagają zobaczyć codzienne problemy z właściwej perspektywy.

 

Jeżeli zaś wygibasy na macie do ciebie nie przemawiają, możesz zdecydować się na inne formy aktywności fizycznej: pływanie, aqua aerobik, jogging, gry zespołowe, ćwiczenia na siłowni, a nawet spacery. Jest to ważne szczególnie w przypadku osób, które mają pracę siedzącą. Ruch przynajmniej częściowo zniweluje skutki długiego pozostawania w tej samej pozycji, a w dodatku uwolni endorfiny, czyli tzw. „hormony szczęścia” odpowiedzialne za nasz dobry nastrój.

 

Innym sposobem na rozluźnienie spiętego ciała jest masaż. Jeśli zależy ci na „naładowaniu akumulatorów” podczas weekendu, a nie potrafisz pozbyć się napięcia, umów się do gabinetu, w którym specjalista rozmasuje twoje ciało. Niewiele jest rzeczy tak relaksujących i przyjemnych jak tego typu zabieg. Odbyty w piątkowy wieczór pozytywnie nastroi cię na cały weekend.

 

Jeżeli jesteś osobą nadmiernie obowiązkową, która nie znosi marnowania czasu, podczas wolnych dni postaraj się trochę odpuścić. Zastanów się, co sprawia ci największą frajdę, a na co nie masz czasu na co dzień. Być może jest to czytanie książek, a może oglądanie filmów, seriali lub jedzenie smacznych potraw? Niech weekend będzie czasem, podczas którego sobie dogadzasz. Nawet najbardziej zorganizowana, rzetelna osoba od czasu do czasu potrzebuje choć trochę wytchnienia. Potraktuj weekendowy odpoczynek jak zadanie do wykonania: w końcu bez niego nie będziesz w stanie dobrze funkcjonować, a przecież od poniedziałku znów czekają na ciebie wyzwania zawodowe, którym nie sprostasz, jeśli będzie brakowało ci siły i entuzjazmu.