5 kroków do szczęścia

Szczęście nie jest czymś, co jest nam dane z automatu i raz na zawsze. Osoby, które wydają się bardziej radosne i zadowolone ze swojego życia od innych, pracują na to każdego dnia. Z kolei ci, którzy ciągle chodzą nadąsani, mają tendencję do pesymizmu i zauważania przede wszystkim mankamentów każdej sytuacji, nie zawsze mają ku temu obiektywne powody – takie zachowanie na ogół wynika z cech osobowości i usposobienia danej osoby. Jak stać się szczęśliwym, uśmiechniętym człowiekiem?

 

Chyba każdy z nas zna przynajmniej jedną osobę, która zdaje się emanować radością, a uśmiech i optymizm nigdy jej nie opuszczają. Często ulegamy złudzeniu, że tacy ludzie po prostu wygrali na życiowej loterii, a dobry nastrój zawdzięczają obiektywnym, zewnętrznym okolicznościom. Jednocześnie nie brakuje również osób, które z punktu widzenia obserwatora mają wszelkie powody do szczęścia, tymczasem przez większość czasu mają grobową minę i wykazują skłonność do nieustannego narzekania. Wydaje się więc, że optymizm i pesymizm stanowią część naszej osobowości. Jednak jeśli sam należysz do ludzi, dla których szklanka jest zawsze do połowy pusta, nie poddawaj się i nie załamuj. Dobra wiadomość jest taka, że optymizmu oraz radości z życia można się po prostu nauczyć. Jak to zrobić?

 

Otaczaj się pozytywnymi ludźmi

„Z kim przestajesz, takim się stajesz” – w tym starym powiedzeniu kryje się prawdziwa mądrość życiowa. Naukowcy niejednokrotnie udowodnili, że spędzanie czasu z określonymi typami ludzi wpływa na nasze samopoczucie, ale również zachowanie, umiejętności i nawyki. Nie bez powodu osoby wiecznie narzekające i niezadowolone nazywa się „toksycznymi” – przebywanie z nimi wysysa z nas energię i chęć do życia. Z kolei optymiści zarażają pozytywną energią i uczą dostrzegania pozytywnych stron rzeczywistości. Ponadto samotność bardzo źle wpływa na nasze samopoczucie i zdrowie psychiczne, ponieważ każdy z nas (nawet największy samotnik i introwertyk) potrzebuje wsparcia i akceptacji bliskich oraz poczucia, że może na nich liczyć w każdej sytuacji.

 

Zaakceptuj negatywne emocje

Paradoksalnie, do pełni szczęścia może nam brakować… dawania sobie przyzwolenia na porażki i negatywne emocje. W pogoni za idealnym życiem często zapominamy, że da się nie być zawsze uśmiechniętym i zadowolonym. Propaganda sukcesu nie pozwala nam przyznawać się do porażek i rozczarowań. W efekcie negatywne emocje muszą znaleźć ujście w inny sposób. Jeśli nie przyznamy się nawet przed sobą, że zabolała nas kłótnia z kimś bliskim lub nie pozwolimy sobie przeżyć stresu w jakiejś sytuacji, uczucia te prawdopodobnie ujawnią się w najmniej oczekiwanym momencie, np. w postaci wybuchu złości z powodu korku na ulicy lub braku ulubionego produktu w sklepie. Negatywne emocje są nieodłączną częścią życia i nie należy się ich wstydzić, a jedna porażka nie oznacza, że cała nasza sytuacja jest beznadziejna.

 

Bądź wdzięczny za to, co masz

Każdy z nas ma powody, by odczuwać radość i wdzięczność. Optymiści różnią się od pesymistów przede wszystkim tym, na czym koncentrują swoją uwagę. Zamiast skupiać się na tym, co złe, doceniają każdą dobrą rzecz. To nie muszą być zawsze spektakularne wydarzenia czy wielkie sukcesy. Codziennie spotyka nas coś dobrego: chwila relaksu podczas przerwy na kawę, miła pogawędka z sąsiadem, ładna pogoda, dobre słowo od współpracownika, uśmiech kogoś bliskiego, smaczny posiłek, dobra książka lub film w telewizji. Za każdym razem, kiedy mamy styczność z czymś miłym i przyjemnym, warto zatrzymać się na chwilę i wzbudzić w sobie wdzięczność. Każdego dnia przed snem możemy również przeprowadzić małą analizę całego dnia i przypomnieć sobie co najmniej trzy rzeczy, z których jesteśmy zadowoleni. Z czasem wejdzie nam to w nawyk i będziemy skłonni dostrzegać więcej pozytywów w swoim otoczeniu.

 

Walcz z rutyną

Odrobina rutyny nikomu jeszcze nie zaszkodziła – to właśnie rytuały porządkują naszą codzienność, dają nam poczucie stałości, bezpieczeństwa i spokoju. Jednak jeżeli łapiemy się na tym, że każdy nasz dzień wygląda identycznie jak poprzedni, a my sami nie pamiętamy, kiedy ostatnio czuliśmy ekscytację, warto wprowadzić do swojego życia choć mały powiew świeżości, który pomoże nam w walce z nudą. To nie musi być nic spektakularnego. Możemy wrócić z pracy inną drogą, wybrać się na spontaniczny spacer lub wyjście do kina, spotkać się z dawno niewidzianym przyjacielem lub zapisać się na nowy kurs (np. tańca lub gotowania).

 

Dbaj o siebie

Często dbamy o swoich bliskich, ale zapominamy, że nam również należy się czułość i troska. Niektórych może zdziwić, jak bardzo duży wpływ na nasze samopoczucie fizyczne mają… sposób odżywiania i aktywność fizyczna. Jak to mówią, „w zdrowym ciele zdrowy duch”. Chyba nie ma nikogo, kto nie poczułby się dobrze po przejażdżce rowerowej, kąpieli w basenie lub długim, odprężającym spacerze. Ruch wyzwala w naszym organizmie endorfiny, podobnie jak niektóre pokarmy. Warto pamiętać o regularnym dostarczaniu sobie witamin, minerałów i odpowiednich ilości substancji odżywczych. A od czasu do czasu warto również pozwalać sobie na odrobinę przyjemności, np. kawałek ciasta lub ulubionej czekolady. Bardzo ważny jest również sen i czas na odpoczynek. Nie warto zapełniać całego swojego życia pracą – nic tak nie relaksuje i nie poprawia humoru jak wieczór spędzony na czytaniu ciekawej książki, obejrzenie kilku odcinków ulubionego serialu lub błogie lenistwo w wannie pełnej ciepłej wody.